To była najpiękniejsza procesja Eucharystyczna, w jakiej uczestniczyłam. Jej sens wybrzmiał tutaj szczególnie mocno. Chrystus maszerujący ulicami miast, przechodzi przez miejsca próbujące zapomnieć  o nim za wszelką. Plac Zbawiciela, który tak usilnie próbowano przerobić na symbol seksualnego wyzwolenia i homoseksualnej tolerancji, rozbłysnął majestatem Najświętszego Sakramentu.

Nasłuchaliśmy się nie raz, że katolicki zaścianek to średniowiecze, że Kościół dawno stracił wiernych i dogorywa. Setki tysięcy Polaków uczestniczący w procesjach pokazują każdego roku jak jest naprawdę. To żywe świadectwo wiary nie topnieje. Widać młodych ludzi, rodziny z dziećmi, którzy z przekonaniem podążają za Najświętszym Sakramentem ulicami miast i wsi.

Kpiące z Kościoła organizacje LGBT przy największej mobilizacji nie zdołały zgromadzić pod Tęczą nawet w połowie tak licznej grupy, jaka wypełniła dziś pl. Zbawiciela. Feretrony, sztandary, dzieci sypiące kwiaty, przystrojone okna i piękne ołtarze – wszystko to pokazuje jak bardzo mylny jest główny przekaz medialny. „Średniowiecze” ma się bardzo dobrze. Żyje i wzrasta.

Procesja Eucharystyczna, która przeszła ulicami Warszawy z kościoła św. Aleksandra na pl. Trzech Krzyży do kościoła Najświętszego Zbawiciela kryła w sobie wiele symbolicznych scen.Jedna z nich szczególnie zabawna. Tęcza zaatakowała dziewczynki sypiące kwiaty. Dzieci w strojach komunijnych zostały potraktowane przez „system obronny” kilkukrotnie spalonej Tęczy jak agresorzy.

Fot. wPolityce/mn
Fot. wPolityce/mn

Najświętszy Sakrament, kroczący przy wtórze orkiestry w towarzystwie potężnej rzeszy ludzi sprawił, że pl. Zbawiciela zamilkł. Został bez reszty wypełniony zupełnie nowym blaskiem. Historia tego miejsca, okupionego krwią Polaków, ukazała się w jeszcze jednym wyjątkowym wymiarze. Ten sam Chrystus maszerował ulicami Warszawy, gdy plac Zbawiciela istniał jedynie w pamięci i sercach jego mieszkańców. Maszerował także przez kolejne lata, gdy nikt żadną lewacką tęczą nie zaprzątał sobie nawet głowy. Ta sama, niezmienna procesja maszerować będzie przez kolejne lata. Także wtedy, gdy o nieszczęsnej Tęczy nikt nie będzie chciał już nawet pamiętać.

https://www.youtube.com/watch?v=gEie5FMGcnM

Na zakończenie procesji Eucharystycznej kapłani pobłogosławili Najświętszym Sakramentem „wszystkim, którzy spotykają się na tym placu”. Powierzyli plac Zbawiciela Chrystusowi, prosząc o łaski dla każdego, kto przychodzi spędzać tam czas.

Fot. wPolityce/mn
Fot. wPolityce/mn

Piękny i ważny akt, który nie jest jedynie pustym gestem. Co mają w zamian środowiska lewicowe?

Ataki na Kościół są coraz bardziej perfidne i uderzają w sam rdzeń życia sakramentalnego. Gazeta Michnika coraz bardziej obrzydliwie próbuje dowieść jak bardzo szkodliwa jest spowiedź. W jednym z ostatnich artykułów przekonuje, „jaki wpływ na dziecko ma przymus wyznawania intymnych zwierzeń obcemu mężczyźnie”. Kolejny etap walki, do którego użyte zostaną wszelkiej maści antyświadectwa i pseudoeksperci. Uczenie dzieci obsługi prezerwatyw na zbiorowych lekcjach lub dotykanie sztucznych genitaliów lalek anatomicznych w przedszkolu to rzecz ze wszech miar słuszna. Rozmawianie o życiu wewnętrznym i wsparcie rozwoju moralnego już nie. Czystość ma zostać zbrukana. Właśnie na to obliczony jest ten plan. Na szczęście dzisiejsza uroczystość pokazuje, że siła leży po zupełnie innej stronie.