Dobry Gospodarz. DOPALACZE itp.


za:    http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=15907&Itemid=100

 

Mirosław Dakowski

Bombardują nas ciągle absurdami. By pokazać, jak jesteśmy bezsilni – i że mamy takimi pozostać.

Od paru dni wszystkie merdia (i Kopaczka) trąbią o fali dopalaczy. Zapomnieli (??) jak żałośnie przejechał się na tym Donek przed paru laty.

Ciągle ostrzegają, koordynują, organizują narady, usiłują, zmieniają procedury.

 

A Dobry Gospodarz by po prostu usunął przyczynę.

Zasada prawa musi być prosta.

– Truciciele – surowe kary, jak dla morderców.

– Ustalić listę chemikaliów dozwolonych, dopuszczonych do obrotu handlowego. A wszelkie inne – albo muszą być przedstawione do oceny odpowiedniego organu lekarskiego, sprawdzone, a tylko ich obrót uprawniony,

– albo też są zabronione: dystrybucja, sprzedaż, reklama.

I już !

 

Podobnie z szalejącymi kierowcami, jak wariat FROG. On się miesiącami chwalił tym, że jest bezkarny.

– Przekroczyłeś znacznie, niebezpiecznie prędkość – więc odbierają samochód i sadzają do aresztu do wyjaśnienia przez policję i do sądowej decyzji. Wykazano brawurę, a okazuje się, że to właściciel – konfiskata samochodu. Ukradł – to za kradzież osobna odpowiednia kara. Duża! I oczywiście odebranie prawa jazdy.

I już !

 

Ryczą motocykle (lub quady itp) z dziurawym tłumikiem czy bez:

– Ustalić przepisem dopuszczalny poziom hałasu. Niski. Też dla helikopterów! Przekroczenie – odebranie prawa jazdy, konfiskata ryczącego monstrum – do sądowego wyjaśnienia sprawy i decyzji. Np – założenie poprawnego tłumika na koszt sprawcy hałasów, oczywiście przed oddaniem mu motorka. Recydywa – ciężka kara finansowa i odebranie prawka np. na 10 lat.

Sytuacje wątpliwe – nie określać procedurami, lecz zdać na rozum sędziego. Sąd ma decydować na korzyść ciszy i bezpieczeństwa.

I już !

 

Zamiast jojcenia o pijanych topiących się – obowiązkowa nauka pływania w rzekach (nie na basenie!! )  i egzamin np. w wieku 14 czy 16 lat. Czepek pływacki, jak za komuny!

To przykłady, resztę – niech zdecyduje Dobry Gospodarz.