„Nie o zemstę, a pamięć wołają”


za:    https://marucha.wordpress.com/2015/08/19/nie-o-zemste-a-pamiec-wolaja/

W Hrebennem pojawił się billboard z hasłem: „Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają.” Inicjatorem ustanowienia plakatu wystąpił poseł na Sejm Marek Poznański, który uprzejmie zgodził się skomentować akcję w rozmowie ze Leonidem Siganem.

Z dzisiejszej prasy dowiedziałem się, że billboard z hasłem ”Wołyń 1943. Nie o zemstę, lecz o pamięć wołają” stoi zaraz za przejściem polsko-ukraińskiej granicy w Hrebennym. Czym pan się kierował, występując z tą inicjatywą?

— Rzeczywiście, od piątku ubiegłego tygodnia jest umieszczony tuż przy wjeździe do Polski taki billboard. Jest to początek akcji, informującej sąsiadów z Ukrainy o tym, co się działo w 1943 roku na dawnych ziemiach Rzeczpospolitej Polskiej. Akcja ma na celu zbliżenie się do pojednania w tym temacie, w niełatwej historii polsko-ukraińskiej. Oczywiście, ten billboard ma wywołać dyskusję w tej trudnej dla Ukraińców kwestii i bolesnej dla Polaków.

Panie pośle, Rada Najwyższa Ukrainy przyjęła ustawę uznającą za bohaterów działaczy OUN i UPA. I to się stało właśnie w dniu, kiedy prezydent Bronisław Komorowski bawił z wizytą w Kijowie. A po ustąpieniu z urzędu zapowiedział, że założy instytut, wspierający relacje polsko-ukraińskie. I znowu ani słowa o zbrodniach banderowców. Jak Pan poseł ocenia podobne zapowiedzi?

— Przy wszystkich działaniach polityków ukraińskich widać, że w dalszym ciągu kwestia mordów na Wołyniu, kwestie niewygodne dla strony ukraińskiej są zamiatane pod dywan. I dopóki Ukraińcy sami nie zrozumieją, że jest to ważne dla Polaków, dopóki dopóty działania, sprzed kilkudziesięciu laty nie będą rozliczone, to nie dojdzie do ostatecznego historycznego pojednania w kwestii tych zbrodni. Jeśli do końca nie zostaną wyjaśnione w oparciu o autentyczne zdarzenia i fakty, to ten temat będzie nieustannie wracać.

W tym kontekście warto wspomnieć o pomnikach nielegalnie postawionych bojówkom UPA na terenie obecnej Polski, które są niszczone przez skrajnie prawicowych Polaków. Z drugiej strony, mamy świadomość Ukraińców, nawet współczesnych młodych Ukraińców, która jest niewielka w kwestii działań z 1943 roku. To jest bolesna historia dwóch narodów. Ten temat budzi wielkie emocje, tak samo jak Katyń. Ale należy starać się unikać wielkich emocji, i powinno to być spokojnie wyjaśnione w interesie obydwu narodów.

Hrebenne mapa

Czy z dotychczasowych wystąpień wynika, że prezydent Andrzej Duda zechce w swej publicznej działalności potępić odradzający się ukraiński nacjonalizm…

— Nie będę oceniać na chwilę obecną zamierzeń czy polityki prezydenta Dudy. Minęło za mało czasu, żeby się odnieść do tych działań. Mam przyjaciół na Ukrainie, a moja rodzina doświadczyła działań ze strony nacjonalistów ukraińskich, i dla mnie, jako młodego pokolenia polskiego, najważniejsze jest przypominanie i pamięć o tych złych czasach, wydarzeniach, które miały miejsce na terenach dawnej Rzeczypospolitej a także obecnej Polski. I tego nie unikniemy, jeśli jasno nie przedstawimy sobie tych zbrodni i faktów, które miały miejsce.

Jeśli przyjrzymy się historii wielu wieków sąsiedztwa polsko-ukraińskiego i polsko-rosyjskiego, to Polacy też mają swoje złe karty. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia, to nie będzie całkowitej jedności między Polakami i Ukraińcami, bo będzie to temat cały czas odgrzewany. Jednocześnie, im mniej ludzi pozostaje, którzy pamiętają te zbrodnie, tym bardziej ten temat będzie pozbawiany głębi i wykorzystywany tylko do celów politycznych, a nie do pojednania.

http://pl.sputniknews.com

Zob. też: Kiedy powstaną „Rodziny Wołyńskie”

Dla Żydów cała II Wojna Światowa sprowadza się wyłącznie do Holokaustu i Powstania w Getcie. Dla Polactwa cała II Wojna Światowa sprowadza się do Katynia.

Nieważne, że nasi unijni przyjaciele, Niemcy, zgotowali nam po wielokroć takich Katyniów… że nasi przyjaciele Banderowcy wymordowali około ćwierć miliona Polaków… Wszystko można wybaczyć i zapomnieć. Wszystko – z wyjątkiem Katynia. Zresztą zgotowanego nie przez Rosjan.
Admin