Polska parafia przyjęła uchodźców, a ci uciekli w nocy do Niemiec


za:   http://wirtualnapolonia.com/2015/09/10/polska-parafia-przyjela-uchodzcow-a-ci-uciekli-w-nocy-do-niemiec/

 

Naprawdę zagwarantowaliśmy im wszystko. Duże, nowe mieszkanie, internet, telewizor, nawet rowery dostali. Wyglądało na to, że się u nas dobrze czują – powiedział ksiądz z parafii Najświętszego Serca Jezusa Chrystusa. Jednak w nocy 7 września rodzina uciekła z Polski do Niemiec, wcześniej nikogo nie informując.

Imigranci zalewają całą Europę. Fala uchodźców zmierza do Polski

Temat przyjmowania uchodźców to problem z którym Europa od wielu tygodni nie potrafi sobie poradzić. Być może sytuację uda się opanować po decyzji Komisji Europejskiej, która wydała decyzję, zgodnie z którą, państwa Europy przyjmą określoną liczbę uchodźców. Zgodnie z tym rozporządzeniem do Polski ma trafić 10 tysięcy uciekinierów. Jak się jednak okazuje, imigranci w naszym kraju mieszkać nie zamierzają.

Parafianie ze Śremu mieli bardzo dobre intencje – chcieli sprowadzić uchodźców im odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Pięcioosobowa rodzina otrzymała nawet nowe mieszkanie w Spółdzielni Mieszkaniowej.

– Przyjęliśmy pięcioosobową rodzinę, z trójką dzieci. Zakwaterowaliśmy ich w mieszkaniu w bloku Spółdzielni Mieszkaniowej. Daliśmy wikt i opierunek. Dzieci miały zapewnioną naukę w szkole katolickiej. Z kolei dla rodziców mieliśmy oferty pracy.

Dziś już nie ma znaczenia, gdzie i jakie. Naprawdę zagwarantowaliśmy im wszystko. Internet, telewizor, nawet rowery dostali. Wyglądało na to, że się u nas dobrze czują -powiedział portalowi na.temat.pl ksiądz z parafii Najświętszego Serca Jezusa Chrystusa.

Jednak w nocy 7 września rodzina uciekła z Polski do Niemiec, wcześniej nikogo nie informując. Mieszkańcy Śremu byli zbulwersowani tą sytuacją.

– Jestem Polką, matką trójki dzieci i Państwo nie daje mi większego mieszkania – muszę wziąć kredyt- jedyna pomoc to program „Rodzina na swoim”, nie daje mi socjalnego – bo przekraczam próg o kilka złotych – w porównaniu z tym, co mają otrzymać „uchodźcy”.

Kto wie, jak trudno matce trójki dzieci znaleźć dobrą pracę? Zresztą to oni powinni się dopasować do nas, do naszej kultury a nie my! I tyle na temat. Gdyby w tym przypadku było referendum, to frekwencja byłaby powyżej 50%. Nie jestem przeciwko pomocy, ale niech ta pomoc będzie racjonalnaskomentowała jedna z mieszkanek miasta na Facebooku.

se.pl