Nasi Żołnierze Niezłomni spoczęli na Powązkach. Powiedzmy sobie szczerze, że biorąc pod uwagę haniebne dzieje III RP i wieloletnią walkę o odnalezienie ich szczątków oraz batalię społeczeństwa o pamięć o nich – jest to pewien postęp i krok naprzód.
Niestety, pamiętając choćby ekshumację szczątków gen. Władysława Sikorskiego i jego późniejszy pochówek widzimy zasadniczą różnicę.
Generała pochowano ponownie w sposób godny oraz w trumnie o normalnych rozmiarach. W niedzielę 27 września na Powązkach z uwagi na niewielki teren poznaczony pod „Panteon” – w „Panteoniku” zamiast trumien spoczęły szczątki naszych narodowych bohaterów umieszczone w małych „trumienkach-kontenerkach”. Wymuszone zostało to koniecznością pomieszczenia ich się w trzypoziomowych grobach-szufladkach.
Ktoś może powiedzieć, że się czepiamy. Pytamy, więc Naszych Czytelników czy uważają, że władze zrobiły wszystko by oddać należną cześć narodowym bohaterom, którzy podjęli beznadziejną walkę z komunistami o wolną Polskę? Naszym zdaniem uczyniły to gorączkowo w przedwyborczym pośpiechu i nie tak jak Żołnierze Niezłomni na to zasłużyli. Ta uroczystość powinna być poprzedzona wielkimi medialnymi przygotowaniami z masowym udziałem całego społeczeństwa. Przez stolicę w tym dniu powinny przemaszerować setki tysięcy Polaków przy udziale najwyższych władz państwowych i kościelnych.To nie tak miało być…zupełnie nie tak – zwłaszcza, jeżeli przypomnimy sobie medialny alert oraz zaangażowanie władzy i jedynie słusznych mediów podczas pogrzebu zbrodniarza i zdrajcy Jaruzelskiego. Naszym zdaniem PRL-bis trwa i ma się dobrze.