za:http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16962&Itemid=119
Mirosław Dakowski
Uwagi poniższe dotyczą gł
ównie portalu PCh24, ale także całego środowiska.
Zalety portalu duże: przeciwstawia się zakłamaniu laickich me®diów, niektórzy z publicystów katolickich, nie zauważani przez główny ściek, mogą tu publikować. Teraz skupię się jednak na niepokojach związanych z tym, co i kogo PCh przemilcza.
Związana z PCh jest Krucjata Młodych, która czasem pojawia się na ulicach (widziałem w Warszawie i Wrocławiu, zapewnie bywają też gdzie indziej). Z pięknym, wielkim sztandarem i trzema, czasem pięcioma młodzieńcami przy nim.
Wielokrotne zaproszenia, z wielu ust i wielu środowisk płynące, by Krucjata Młodych włączyła się w uliczne Różańcowe Marsze Pokutne, zawsze kończyły się milczeniem lub odmową, a prywatnie westchnieniem „nie wolno nam stracić naszej specyfiki”. Na czy ta specyfika ma polegać, już się nie dowiedziałem.
W portalu PCh24 znajdujemy często notki o „demonstracjach PiS”, ostatnio przed 13 grudnia. Czemu jednak redaktor wycina wiadomości, że zaraz potem będą modlitwy różańcowe pod Agorą („Czerska”), przemarsz pod TVP i kolejne różańce? Pod TVP były też przemówienia znanych publicystów [Jadwiga Chmielowska, Wojciech Reszczyński, inni.. ]
Pod tym artykułem w PCh24 ja dwukrotnie korygowałem te niedopatrzenia (a znajomi też…), ale wszystkie zostały przez redaktora (admina) wycięte. Inne, mniejszej wagi notki, pojawiały się, więc to nie sprawa techniczna. Ani przekroczenia przepisów:
„komentarzy które:
– promują zachowania dewiacyjne, sprzeczne z prawem naturalnym;
– obrażają wiarę katolicką i Kościół katolicki;
– zawierają wulgaryzmy”
Bo nie obrażały!
Do pana Olejniczaka pisywałem osobiście, poza portalami. , m. inn. o takich, dziwnie tendencyjnych, zamilczeniach; o negowaniu roli Bractwa św. Piusa X w zachowaniu katolicyzmu w Kościele; o wielkiej ilości polskich myślicieli i publicystów katolickich i konserwatywnych, nie zauważanych przez PCh. To środowisko promuje głównie pisma Plinio Corrêa de Oliveira. Dobrze – ale czemu taki monopol? Zawsze go traktowałem jako sojusznika. Nie dostałem nigdy żadnej odpowiedzi. Ani z redakcji PCh, ani od p. Olejniczaka. Cóż, może nawał ważniejszych zadań, a może nieznajomość podstaw savoire vivre? Choć oba te tłumaczenia zadziwiają w środowisku pisującym o cywilizacji łacińskiej.
Cóż to więc za trup w szafie tam, u nich, tak podśmiarduje? Znajomi z tego środowiska sugerują po cichu, że ten brak węchu (czy powonienia..) ma przyczyny trywialne: Pecunia non olet. Czyli czynione są wysiłki, by utwierdzić sponsorów z Tradition, Family and Property – TFP , że PCh to jedyne w Polsce środowisko walczące o wartości konserwatywne i tradycyjne. Zaś – baardzo w rzeczywistości nieliczna Krucjata Młodych to jedyna Krucjata. Dlatego tak starannie i systematycznie wycinają (jak, za przeproszeniem Panów, Agora i Szechter) informacje o ulicznych Marszach Różańcowych, o Krucjacie za Ojczyznę itp.
Znana wśród koniarzy jest Poczta Węgierska: Jeździec galopuje stojąc na siodłach dwóch koni. Podziw i aplauz pań i panienek. Wreszcie trzeba jednak wskoczyć w jedno siodło. Ci opóźnieni w decyzjach, którego konia wybrać, czasem lądują na swym tyłku, na piasku, między końmi.
Szefowie PCh! Czas już chyba na decyzje:
– czy wygodny sponsoring, czy walka o Prawdę, w Polsce i Kościele.
Szeregowi katolicy, czytelnicy i sympatycy PCh! Od Was zależy rozstrzygnięcie, którego konia – i kiedy – Szefowie wybiorą.