Co ma wywołać sprawa „Bolka”?


za:  http://wpolityce.pl/polityka/282519-machina-dezinformacji-ruszyla-zapowiada-sie-ostra-gra-bylych-oficerow-co-ma-wywolac-sprawa-bolka

Machina dezinformacji ruszyła. Zapowiada się ostra gra byłych oficerów.

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Marzena Nykiel

No i zaczęło się. „Wyborcza” od kilku dni pisze o zemście Kaczyńskiego, a „niezależni eksperci” przekonują, że ujawnienie agenturalnej przeszłości Lecha Wałęsy to uwertura państwa policyjnego PiS. Wkraczamy w kolejną fazę akcji „szafa”.

Pisałam już kilka dni temu, że wizyta generałowej Kiszczakowej w IPN nie może być działaniem spontanicznym i przypadkowym. Czerwone wdowy, zwłaszcza będące w posiadaniu tajnych dokumentów najwyższego znaczenia, nie poruszają po politycznym świecie bez troskliwej opieki byłych służb. Historia rozegrana została bardzo autentycznie, pociągając za sobą entuzjastyczne komentarze. Tylko czy aby nie jest pułapką?

CZYTAJ WIĘCEJ: Kilka pytań ws. szafy Kiszczaka. Czy generałowa podjęła decyzję samodzielnie? Kto wyjął Wałęsę spod ochrony? Gra dopiero się zaczyna…

Zawartość teczek zostanie udostępniona już jutro. Niewykluczone, że będą tam jednoznaczne dowody na współpracę TW Bolka. Mogą też znaleźć się jakieś fałszywki. Argument, że Kiszczak nie trzymałby takich w domu raczej mnie nie przekonuje. Ulubioną metodą dezinformacji służb było metodyczne mieszanie prawdy z fikcją. Ale nie tylko. Vladimir Volkoff wyliczał ich w „Montażu” znacznie więcej, podając „dziesięć przepisów na tendencyjną informację”:

Nieprawda niedająca się zweryfikować, mieszanka prawdy i fałszu, deformacja prawdy, zmiana kontekstu, zacieranie i jego odmiany, wybrane fakty, komentarz podtrzymywany, ilustracja, generalizacja, nierówne części, części równe.

Mamy je wszystkie w przekazach medialnych ostatnich dni. Część z nich widać także w kolejnych oświadczeniach Lecha Wałęsy, który miota się w zeznaniach.

Z wielości głosów wybija się coraz wyraźniej jedna narracja, przedstawiająca partię Jarosława Kaczyńskiego jako armię mścicieli.

Ta władza czyści od pierwszej nocy. Czyszczenie jest dobrze zbadane. Od lat są badania dotyczące tego, kto zajmuje się czyszczeniem – ktoś, kto ma niezwykle negatywną wizję świata albo sam ma cholernie dużo na sumieniu. (…) Ekipa PiS-owska czyści od pierwszej nocy

— stwierdziła na antenie TVP Info prof. Krystyna Skarżyńska.

O zewie zemsty mówią też inni. Dodatkowo Platforma przypomina na każdym kroku, że Wałęsa był kandydatem na prezydenta braci Kaczyńskich, więc nie mają prawa mu niczego zarzucać. Według PO, Jarosław jest tak niechętny Wałęsie, ponieważ były prezydent nie pozwolił mu sobą sterować.

Przekaz jest więc prosty – PiS mści się na Wałęsie. Chce obalić jego legendę i zastąpić jego miejsce kimś „swoim”. Jarosław Kaczyński wyrównuje w ten sposób własne porachunki, ale także rewanżuje się za groźby Wałęsy, który zapowiadał, że stanie na czele antyrządowej rewolty. Taki przekaz poszedł już w świat. Co z tego wynika?

II RP pazurami broni ostatnich przyczółków. Wytoczy najcięższe działa, by nie ruszać bezpiecznego dla siebie stanu rzeczy. Nie będzie w tej walce żadnych świętości, sentymentów ani półśrodków. Widzieliśmy to wielokrotnie. Niszczono wszystkich, którzy próbowali ujawnić prawdę. Wałęsa własnoręcznie zmiażdżył rząd Olszewskiego, a jego wspólnicy przez kolejne lata skutecznie zwalczali obóz Braci Kaczyńskich. Warto przypomnieć sobie tamte wydarzenia fakt po fakcie.

Późniejsze próby przeprowadzenia lustracji także zostały udaremnione i to w spektakularny sposób. Należy się spodziewać, że i tym razem wybuchnie bomba, której zadaniem będzie zatrzymanie procesu dekomunizacji. Czy skończy się na Wałęsie? Trudno powiedzieć. Cel z pewnością wyznaczony jest daleko wyżej i nie należy wykluczać potężnej, antyrządowej rewolty. Jak na razie wysyłane sygnały są jasne: Wałęsa ma wszystkiemu zaprzeczać. Komunikat wystosowała sama „Wyborcza”:

Co będzie dalej? Można spodziewać się dokładnie wszystkiego. Bezwzględna i wyrafinowana gra byłych oficerów bezpieki rozegrana zostanie na naszych oczach. Oby tym razem obeszło się bez niewinnych ofiar…

, , ,