Detale o TTIP. Więcej informacji


mailem przyszło

Roman Izdebski

  1. TTIP jest kolejnym krokiem w opanowaniu światowego handlu przez międzynarodowe korporacje. Inne umowy handlowe poniżej (zawarte bądź trwają negocjacje):
    • NAFTA (North American Free Trade Agreement); umowa pomiędzy USAKanadąMeksykiem; weszła w życie 1.01.1994 r.

  • TPP (Trans-Pacific Partnership agreement): negocjacje 2005-2015; obejmuje 12 państw (USA, Japonia,Kanada, Australia, Nowa Zelandia, Singapur, Malezja, Brunei, Wietnam, Chile, Meksyk, Peru). Tekst ujawniono 5.11.2005 r.
  • RCEP (Regional Comprehensive Economic Partnership) trwają negocjacje między 10 państwami ASEAN (Stowarzyszenie Narodów Azji Płd. –Wsch.) oraz Chinami, Indiami, Australią Japonią, Koreą Południową i Nową Zelandią. Jest to odpowiedź Chin na TTP.
  •   CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) między Kanadą  i UE; negocjacje V.2008-VIII.2014 (zakładany po 7 latach wzrost PKB dla UE 0,08%, a dla Kanady 0,77%  – EU-CA study, 2007)
  • TTIP (Transatlantic Trade and Investment Partnership) : negocjacje od VI.2013. Porozumienie to wymaga ujednolicenia norm technicznych oraz usunięcia barier w handlu (ceł, różnic w regulacjach, ograniczeń w zakresie inwestycji itp.
  1. Głównym argumentem zwolenników tych umów są  wzajemne korzyści stron umów w tym ekonomiczne i społeczne (nowe miejsca pracy, niższe ceny) – Ale nawet oficjalne prognozy wskazują na czterokrotnie większe korzyści USA! – opcja „nowy styl”, US Department of Agriculture Study (November 2015):
  • export USA do UE   +9,6 mld USD
  • eksport EU do USA +2,0 mld USD
  1. Wnioski z innych umów. Poważną przestrogą mogą być „korzyści” Meksyku z umowy NAFTA – US Department of Agriculture Study (November 2015):
  • destabilizacja gospodarki, destabilizacja lokalnej wytwórczości, rabunkowa eksploatacja surowców (srebro, ropa, gaz), wzrost nierówności społecznych, 1.5 mln rolników zbankrutowało, degradacja dużych obszarów wiejskich
  • Meksyk z kraju produkującego kukurydzę na eksport stał się krajem, który z importu pokrywa połowę zapotrzebowania na tą roślinę
  • Meksykańscy konsumenci płacą obecnie wyższe ceny za kukurydzę GMO firmy Monsanto (Barbara Chicherio)

 

  1. Niezależne badania wskazują na znikome korzyści państw UE, ich brak oraz na zagrożenia umowy TTIP (m.in. CEPR study).
  • Dodatkowy wzrost roczny PB jest szacowany na 0,05% w UE czyli blisko zeru przy jednoczesnym braku oszacowania kosztów społecznych i ryzyk
  • Stosowany model CGE (Computable General Equilibrum) okazał się nietrafny w przypadku NAFTA (utrata > 900 tys. miejsc pracy w USA, zamknięcie > 300 tys. firm rodzinnych w Meksyku). Prawdopodobnie zbliżony model jest stosowany jest stosowany w przypadku umowy TTIP, co obniża wiarygodność udostępnianych prognoz
  • W UE jest 1300 substancji zakazanych przy produkcji kosmetyków, w USA tylko 11. Nie wiemy ile kosmetyków amerykańskich po zakończeniu negocjacji znajdzie się na unijnym rynku
  • Inne są też wymogi informacyjne na etykietach (np. w UE obowiązkowa informacja o  GMO, w USA jej brak, co uniemożliwia konsumentowi prawo wyboru)
  • W UE konieczne jest udowodnienie, że wprowadzane środki są bezpieczne; w USA, że szkodzą
  • Tylko 20% przewidywanych korzyści pochodzi z usunięcia ceł (średnio obecnie  wynoszą one 3,5%)
  • Natomiast 80% korzyści przypada na usunięcie barier pozataryfowych czyli tych dotyczących zdrowia, jakości i bezpieczeństwa żywności (np. zakaz importu z USA mięsa zawierającego hormony wzrostu bydła BST, czy obmywanie kurcząt wodą z dodatkiem chloru), środowiska, spraw pracowniczych, normy technicznych, usług, prawa krajowego, finansów. USA dążą do usunięcia tych zakazów i regulacji, co stanowi dla mieszkańców olbrzymie zagrożenie! Symptomatycznym przykładem tego, która ze stron jest silniejsza w negocjacjach jest informacja o tym, że „UE pod naciskiem lobby USA wstrzymała w maju 2015 r. prace nad zakazem używania groźnych pestycydów: 31 środków EDC(endocrine disrupting chemicals) środków chemicznych zakłócających działanie endokrynne; mogą wyoływać  raka lub bezpłodność u mężczyzn”

 

  1. Największe zagrożenia dotyczą unijnego rolnictwa i jakości żywności m.in. za European Parliament study (2014):
  • małe rodzinne gospodarstwa w UE (średnia ok. 14 ha) nie są w stanie konkurować z mega farmami w USA (średnia ok.  190 ha). Już teraz drobni rolnicy unijni, w tym polscy, nie wytrzymują konkurencji na rynku. Kto poniesie koszty zwiększonego ich bezrobocia? Przecież nie duże korporacje międzynarodowe…
  • różnice w modelach rolnictwa (wielofunkcyjny w UE i przemysłowy w USA)
  • wyższe koszty produkcji w UE wynikają także ze stosowania wyższych standardów m.in. dotyczących dobrostanu zwierząt (w USA stosuje się hormony wzrostu i hormony stymulujące mleczność krów, a w UE zabronione od 2000 r.)
  • zupełnie odrębne rozwiązania dotyczące GMO, co może być „koniem trojańskim” dla pasz i żywności oraz zdrowia konsumentów w UE(restrykcje w zatwierdzaniu GMO w UE i brak takowych w USA, a nawet brak oznakowania pasz i żywności etykietami z informacją o GMO)
  • różnice w rejestracji pestycydów (82 substancje aktywne są zabronione w UE z powodu zagrożenia dla zdrowia ludzi, zwierząt i środowiska, ale są do­puszczone w USA – Erica Smith, European Parliament Conference, Bruksela 2014
  • różnice w jakości pasz (w USA stosowane są antybiotyki, w UE zabronione w UE od 2006 r. za wyłączeniem pasz leczniczych i środ­ków leczenia zwierząt)
  • Skutki dla UE: destrukcja przemysłu, rolnictwa i środowiska np. GMO, niższe płace, dalsza prywatyzacja służby zdrowia..

 

  1. Teza Wicepremiera Morawieckiego, że ” Z punktu widzenia Polski, kluczowe znaczenie ma kwestia dostępu polskich małych i średnich przedsiębiorstw do amerykańskiego rynku…”jest powtórzeniem propagandowym zwolenników TTIP o czym świadczą efekty m.in. Meksyku po zawarciu umowy NAFTA i trudności w dostępie tych przedsiębiorstw już teraz obserwowane nawet na rynku krajowym (zwraca na to uwagę Jan Sposób). Wszelkie przesłanki wskazują, że beneficjentami będą duże korporacje (kontrolują 80% obecnej wymiany handlowej UU-USA). A więc będzie to to raczej pogwałcenie unijnego prawa o zrównoważonym modelu rozwoju  przyjętym przez Unię Europejską (Art. 3 Traktatu o Unii Europejskiej)

 

  1. Mechanizm rozstrzygania sporów inwestor-przeciw państwu ISDS (ang. investor- to-state dispute settlement), który umożliwia inwestorom zagranicznym obejście systemu prawnego kraju w którym prowadzone są inwestycje i zaskarżenie go przed prywatnym trybunałem arbitrażowym. Grozi to zburzeniem porządku prawnego tych państw, a jednocześnie stanowi mechanizm  wyłudzania pieniędzy od tych państw. Korporacja praktycznie może zaskarżyć każdy unijny czy krajowy akt prawny i żądać horrendalnego odszkodowania za rzekomo utracone zyski. Przykłady:
  • Od początku lat 90-tych ub. wieku liczba sporów inwestycyjnych wzrasta; w 2013 r.  było już   56 spraw arbitrażowych, a łączna liczba znanych spraw wzrosła do 568 i dotyczy 98 państw (World Investment Report 2014)
  • W 2012 r. brytyjski koncern Churchill Mining pozwał Indonezję  i domaga się ponad 1 mld USD rekompensaty
  • W 2012 r. trybunał arbitrażowy nakazał Ekwadorowi zapłacenie 1,77 mln USD w ramach rekompensaty ame rykańskiej firmie Occidental Petrolem plus 2,4 mld USD jako odsetki i koszty postępowania prawnego (Międzynarodowe umowy inwestycyjne pod lupą, Traidcraft 2015)
  • 127 spraw arbitrażowych przeciwko państwom UE od 1994 roku; wartość roszczeń 30 mld EUR , 3,5 mld EUR wypłacono (67)
  • 20.000  przedsiębiorstw USA (50.000  podmiotów zależnych) jest w stanie pozwać UE     plus państwa członkowskie
  • Polska jest jednym z najbardziej „oskarżanych” państw. Jest stroną ponad 60 umów objętych przepisami ISDS; 16 znanych przypadków wniesionych przeciwko Polsce – żądania na 12 mld EUR, dotychczas wypłacono 2,2 mld EUR
  • Proces prywatyzacji PZU przez firmę Eureco kosztował Polskę 2 mld euro
  • Nieznany bliżej opinii publicznej udziałowiec firmy P4 – operatora sieci Play – zarejestrowana w Luksemburgu firma Telco Holdings, na mocy dwustronnej umowy o ochronie inwestycji pomiędzy Polską a Luksemburgiem zagroziła pozwem do międzynarodowego trybunału arbitrażowego ISDS o odszkodowanie właśnie w wysokości 500 mln EUR.