Z dnia na dzień napływają do nas informacje o żydowskim antypolonizmie. Tworzą oni nową historię, niemal na równi z Niemcami obwiniając za holocaust… Polaków.
Zaraz po II wojnie światowej Żydzi zaczęli szerzyć swoją propagandę, mającą na celu przedstawianie ich jako najbardziej poszkodowanych nazistowskim bestialstwem, a zarazem bohaterskich i niewinnych w każdym aspekcie. Owa propaganda ma miejsce również dziś.
Wielokrotnie oburzały nas różnego rodzaju książki, artykuły i publikacje szkalujące Polaków, którzy przecież z narażeniem życia ukrywali Żydów w swoich domach i piwnicach przed polującymi na nich Niemcami.
Propaganda jest wszędzie
Niedawno pewien Polak napisał na Facebooku o swojej wycieczce do Izraela, podczas której przewodnik opowiadał turystom m.in. o “nazistowsko-polskim” holokauście, nie do końca zdając sobie sprawę, że wśród wycieczkowiczów jest Polak, który w dodatku rozumie język arabski.
Jak nietrudno się domyślić, w podobny sposób naucza się także dzieci w izraelskich szkołach. Propaganda jest zatem wszechobecna i ciężko dziwić się, że świat postrzega naszą historię niejednokrotnie zgoła inaczej niż my sami. A przecież żyją jeszcze w Polsce ludzie, którzy we własnych domach ukrywali Żydów przed stąpającą za nimi śmiercią…
“Polacy nie zatrzymali mordowania Żydów”
Polacy z największym trudem starali się bronić ojczyzny przed nazistowskim najeźdźcą. Zjednoczeni w tym celu mieli wobec Niemców braki liczebne, sprzętowe i finansowe. Również byli mordowani i prześladowani, mimo tego dziś Żydzi zarzucają naszym rodakom że ci… “nie zatrzymali mordowania Żydów” i jest to ich udział w holocauście. Czy można nazwać takie zachowanie słowami poprawnymi politycznie?
Czy Żydzi nie mogli sami chwycić za broń, jak setki tysięcy polskich cywilów?