Co dalej z „Ruchem Narodowym”?


za:  https://marucha.wordpress.com/2016/04/30/co-dalej-z-ruchem-narodowym/#more-57820

Winnicki

Robert Winnicki

Gromkie hasła o programie radykalnej zmiany, której jedyną drogą miała być Narodowa Rewolucja, przeświadczenie, że to od nas zaczyna się endecja i towarzyszące temu lekceważenie, w najlepszym zaś razie słabo skrywana pobłażliwość wobec dorobku poprzedników zakończyły się na poły humorystycznym rozłamem w łonie parlamentarnej emanacji Ruchu Narodowego.

Zrzeszającą działaczy RN partię Kukiz’15 opuścił prezes Ruchu Robert Winnicki, reszta posłów pozostała zaś w Klubie.

Przyczyną całego zamieszania miały być „taśmy Kukiza”, na których były lider zespołu Piersi wypowiada się w sposób mało dyplomatyczny o innym z liderów RN Arturze Zawiszy. Po opuszczeniu RN przez drugą obok Młodzieży Wszechpolskiej co do wielkości siłę ONR (do czego przyczyniły się z kolei „taśmy Holochera”), jest to chyba najbardziej spektakularna jak dotąd klęska tej formacji.

O ile bowiem współczesny ONR za swój główny cel postawił sobie, skądinąd słusznie, dawanie widomego świadectwa sprzeciwu dla projektów multikulti w Polsce, o tyle RN miał plany znacznie rozleglejsze. Była to próba przekucia popularności Marszu Niepodległości w realną siłę polityczną, która zachwiać miała posadami „republiki Okrągłego Stołu”.

Próba, która zdaniem autorów ostatniej syntezy dziejów endecji, zasłużyła zapewne nieco awansem, na miano „piątego pokolenia ruchu narodowego” (M. J. Chodakiewicz, J. Mysiakowska-Muszyńska, W. J. Muszyński, „Polska dla Polaków! Kim byli i są polscy narodowcy”, Poznań 2015). Słuszne nierzadko postulaty i hasła głoszone przez liderów RN neutralizowane były skutecznie przez typowe dla ruchów rozpoczynających historię od siebie błędy.

Nie zaliczając się do grona entuzjastów partii Pawła Kukiza, na miejscu działaczy RN dużo większą celowość dostrzegałbym jednak, przynajmniej na obecnym etapie, w dalszym trwaniu z nim w taktycznym sojuszu. Wszak niejedno w kuluarach mówi się o swoich politycznych partnerach, politycy muszą jednak zachowywać do tego zdrowy dystans.

Truizmem chyba będzie też stwierdzenie, że P. Kukiz narodowcem nie jest i noszenie patriotycznych koszulek z symboliką NSZ bynajmniej go nim nie czyni. Częste wolty ideowe w połączeniu z emocjonalnym charakterem nie czynią go też z całą pewnością łatwym koalicjantem. Pomimo wszystko sojusz z nim dał jednak członkom RN wymierne korzyści w postaci mandatów poselskich, swoistą ochronę przed atomizacją oraz pewną rozpoznawalność. Status posła niezrzeszonego to natomiast najkrótsza droga do marginalizacji.

Warto zwrócić też uwagę na fakt, że gra na osłabienie Kukiza uwidoczniła się dokładnie w momencie, gdy ten w wyraźny sposób zaczął się dystansować od pisowskiej „dobrej zmiany”. Czyżby wyznaczono mu rolę kolejnej przystawki w nowym menu PiS-u i czy rolą narodowców w Sejmie ma być pomoc w jej skonsumowaniu?

Maciej Motas
http://www.mysl-polska.pl

 


Chruszcz

Sylwester Chruszcz

Zostajemy w Klubie Kukiz` 15

„W przeciwieństwie do Roberta Winnickiego uważamy, że cele zmierzające do wzmocnienia państwa i Narodu Polskiego, w tym pozostające w zgodzie z narodowo-katolickimi dogmatami politycznymi dużo łatwiej realizować w szerszym środowisku antysystemowym Kukiz’15, niż w ramach znanych nam z historii kanapowych ugrupowań” – napisali czterej posłowie Ruchu Narodowego, członkowie Klubu Kukiz`15. Poniżej tekst tego oświadczenia:

Dzisiaj odbyła się konferencja prasowa części władz partii Ruch Narodowy. Powołując się na rekomendacje rady politycznej formacji podano na niej informację o opuszczeniu przez posłów wywodzących się z RN klubu poselskiego Kukiz’15. Abstrahując od faktu, że z formalnego punktu widzenia obrady rady politycznej odbywały się bez wymaganego kworum pragniemy zwrócić uwagę na poniższe fakty:

1. Formalne uzasadnienie decyzji podjętej bez naszej obecności przez władze partii z Robertem Winnickim na czele, uważamy za nieprawdziwe i zmanipulowane. Nieprawdą jest bowiem jakoby władze klubu Kukiz’15 rekomendowały poparcie dla utrzymania tzw. ,,kompromisu aborcyjnego”. Każdy z posłów klubu Kukiz’15 ma w tym zakresie zagwarantowaną pełną wolność sumienia.

2. Wszyscy, my niżej podpisani narodowcy gwarantujemy, że w Sejmie zawsze głosować będziemy za każdym rozwiązaniem zmierzającym do wzmocnienia ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

3. Sugestie zarzucające współpracę Pawła Kukiza z demoliberalną opozycją, jest wpisaniem się w retorykę zmasowanej nagonki medialnej mającej na celu rozbicie jedności jedynego środowiska antysystemowego obecnego dzisiaj w Sejmie. Chcemy wierzyć, że jest to jedynie naiwność polityczna naszych kolegów nie zaś działania inspirowane z zewnątrz, a ukierunkowane na rozbicie środowiska, dzięki któremu po 8 latach nieobecności narodowcy wrócili do Parlamentu.

4. W przeciwieństwie do Roberta Winnickiego uważamy, że cele zmierzające do wzmocnienia państwa i Narodu Polskiego, w tym pozostające w zgodzie z narodowo-katolickimi dogmatami politycznymi dużo łatwiej realizować w szerszym środowisku antysystemowym Kukiz’15, niż w ramach znanych nam z historii kanapowych ugrupowań.

5. Oczywistym fałszem jest także twierdzenie jakoby to tzw. „taśmy Kukiza” doprowadziły do rozbicia jedności RN. Ta od kilku miesięcy na skutek nieodpowiedzialnych działań Roberta Winnickiego i Krzysztofa Bosaka jest jedynie fikcją.

W związku z powyższym jednoznacznie oświadczamy, że pozostajemy w klubie Kukiz’15. Pragniemy także zapewnić o swoim oddaniu idei narodowej, czego dowodem będą nasze działania zmierzające już niebawem do budowy nowego, poważnego środowiska narodowego, które będzie hołdowało tradycji narodowej demokracji nie tylko w teorii.

Naszym celem musi być szerokie wprowadzenie elit narodowych do polskiej polityki, zaktualizowanie programu narodowego, wykształcenie młodego pokolenia w duchu naszych wartości. Te działania zobowiązujemy się podjąć, niebawem o nich poinformujemy.
Czołem Wielkiej Polsce!

Niżej podpisani,
Adam Andruszkiewicz
Sylwester Chruszcz
Bartosz Józwiak
Tomasz Rzymkowski

http://www.mysl-polska.pl