Królowanie Chrystusa darem dla Polski


z:  http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18586&Itemid=46

MalkowskiKs. Stanisław Małkowski

Warszawska Gazeta 19 – 25 sierpnia 2016 r.  KOMENTARZ TYGODNIA

Niedzielna liturgia słowa Bożego 21 sierpnia głosi powszechność zbawienia: Z wszelkich narodów przyprowadzą w ofierze dla Pana wszystkich waszych braci (Iz 66,20); Przyjdą ze wschodu i zachodu, z północy i południa i siądą za stołem w królestwie Bożym (Łk 3,29). Zapowiedzi w czasie Starego Przymierza spełniają się w Przymierzu Nowym – Chrystusowym. Chrystus Król pragnie cały świat ogarnąć swoim królestwem prawdy i życia, sprawiedliwości i pokoju; z tym pragnieniem łączą się pragnienia i dążenia uczniów Chrystusa, którzy chcą, aby ludzkie władze poddane były władzy Boga.

Wydaje się, że różne ideologie, łącznie z islamem, też do tego zmierzają, aby ludzie byli im posłuszni. Wartość posłuszeństwa okazuje się i sprawdza jednak w tym, czemu i komu jesteśmy posłuszni, czy posłuszeństwo oznacza wierność miłości, prawdzie i życiu, czy szanuje ludzką wolność. Dobry użytek czyniony z wolności prowadzi w świetle wiary do pełni szczęścia w wiecznej ojczyźnie, a po drodze do pomyślności ojczyzny doczesnej. Natomiast złe używanie wolności w duchu dowolności i samowoli oraz zakłamania zmierza ku wiecznej przegranej, a tam będzie płacz i zgrzytanie zębów, gdy ujrzycie (…) siebie samych precz wyrzuconych (Łk 13,28).

Nasze doczesne wybory i decyzje utrwalają się z chwilą przejścia do wieczności i określają ludzkie istnienie na zawsze, albo we wspaniałości nieba, albo w grozie piekła. O niebie i piekle mówi Pismo Święte, mówi nauka Kościoła, mówią mistycy, gdy było im dane doświadczyć za życia ziemskiego chwały nieba i udręki piekła. Wizje wiecznego potępienia, spełnionego w wyniku świadomego odrzucenia Bożej miłości zawarte są w pismach św. Teresy od Jezusa, w świadectwie dzieci fatimskich i w Dzienniczku św. Faustyny Kowalskiej (nr 741). Św. Faustyna pisze: Z rozkazu Bożego byłam w przepaściach piekła na to, aby mówić duszom i świadczyć, że piekło jest (…). Jedno zauważyłam, że tam jest najwięcej dusz, które nie dowierzały, że jest piekło. Kiedy przyszłam do siebie, nie mogłam ochłonąć z przerażenia, jak strasznie tam cierpią dusze. Wymienia św. Faustyna siedem rodzajów mąk, które wszyscy potępieni cierpią razem, obok mąk poszczególnych.

Święci jako świadkowie Bożego miłosierdzia ostrzegają zarazem przed możliwością jego odrzucenia i zlekceważenia w postaci grzechu przeciwko Duchowi Świętemu: Bóg mi nie przebaczy, wpadam w rozpacz, albo: Bóg mi na pewno przebaczy, bo to Jego zawód, wpadam więc w zuchwalstwo. Pojawiła się w Kościele herezja apokatastazy, czyli fałszywej wiary w przyszłe nawrócenie szatanów i potępionych wraz z opróżnieniem piekła rozumianego jako przejściowy czyściec. Tę herezję głosił np. znany polski teolog ks. Wacław Hryniewicz. Radykalne i ostateczne odrzucenie Bożego miłosierdzia może nastąpić z chwilą przejścia z doczesności do wieczności, nie wcześniej, gdyż człowiek nie ma natury anielskiej, zdolnej do jednorazowego i ostatecznego wyboru „za” albo „przeciw”. Ludzkie wybory są często w stylu „za i przeciw” (jestem za, a nawet przeciw; są plusy dodatnie i plusy ujemne, jak powiedział pewien „mędrzec”). Człowiek może opamiętać się i nawrócić w okresie błędów, bo jego rozum i wola są słabsze od zdolności poznania anioła, czyli żaden wybór za życia nie jest ostateczny i kategoryczny, dobry może się zepsuć (corruptio optimi pessima), a zły poprawić.

Anioł Stróż Polski, który w chwili próby wybrał Boga na zawsze, ostrzega nas, Polaków, przed odmową posłuszeństwa wobec Chrystusa Króla i Maryi Królowej, połączonego z nierozumnym i niewiernym posłuszeństwem sobie, innym ludziom i demonom. Kolejne orędzia Anioła Stróża Polski, przyjęte przez Adama Człowieka i zawarte w książce Orędzia dla Polski i Polaków, publikuje codziennie „Nasz Dziennik”.

W orędziu z 12 października 2009 r. czytamy: Aktualność intronizacji Chrystusa Król w waszej Ojczyźnie jest bardzo nagląca. Siły ciemności czynią wszystko, by nie dopuścić do niej, ponieważ skazałoby to je na klęskę. Niestety, wielu hierarchów lekceważy tę sprawę, ponieważ są zaślepieni, nie chcą widzieć niebezpieczeństwa w wymiarze nie tylko religijnym, lecz również społecznym. Intronizacja, poza aspektem religijnym, ma przecież ogromne konsekwencje społeczne. Wielu biskupów zachowuje się właśnie tak, jak tego życzą sobie wrogowie Kościoła, którzy tak wiele mówią o tolerancji i wolności. Pamiętajcie jednak, że to Bóg jest Panem narodów. To On prowadzi was przez historię i pośród dziejów wszystkich narodów. Dlatego musicie pamiętać o waszym powołaniu i dać przykład wiary – szczególnie w Europie, która duchowo umiera. Waszą mocą jest krzyż, który zawsze wskazywał drogę do zwycięstwa (s. 22 i nast.).

 

Tylko Bóg może dać nam rzeczywistą wolność. Odmowa poddania się władzy Boga w osobie Chrystusa Króla prowadzi nieuchronnie do poddania się władzy Księcia tego świata, czyli Szatana, a on w postaciach ogniście czerwonego Smoka, obu apokaliptycznych Bestii i Wielkiej Nierządnicy, pijanej krwią świętych, prowadzi ludzkość w stronę jeziora siarki i ognia, zdążając na zagładę (Ap. 19,20 i 17.11).

 

W poniedziałek 22 sierpnia wspominamy Najświętszą Maryję Pannę Królową. Maryja, ukoronowana w niebie, została dzięki posłusznej odpowiedzi na jej wezwanie wprowadzona na polski tron mocą ślubów lwowskich króla Jana Kazimierza 1 kwietnia 1656 r. A teraz przez Jej Serce przychodzi do nas Chrystus Król, który mówi w niedawnym przesłaniu: Jezus Chrystus Król – Syn Królowej Nieba i Ziemi: Chcę, by Moja Matka – Maryja była bardziej znana i miłowana. Te słowa wypowiedziałem w Fatimie i mówię je do każdego serca, które chce być Moje. Przez Jej Serce przychodzę do was, przez Jej Serce wam błogosławię. Moje Serce i Serce Mej Matki są ściśle złączone miłością. Ja nigdy nie odmawiam Sercu Mej Matki. Czcijcie Jej Serce pełne Ducha Świętego. To Serce was kocha i wstawia się za wami, za waszą Ojczyzną, za wszystkim, co Mu powierzacie. Błogosławię was przez Serce Mej Matki. Jezus Chrystus Król – Syn Królowej Nieba i Ziemi. Amen!

 

Maryja króluje, Chrystus razem z Nią. Jest więc błędem oddzielanie Maryi jako Królowej Polski od Jezusa Chrystusa intronizowanego na Króla Polski. Króluj nam, Chryste!

 

,