z:http://telewizjarepublika.pl/gorzka-prawda-o-polsce-z-ust-brytyjskiego-dziennikarza,37246.html

| TWITTER/@telegraph.co.uk |
Marr pisze m.in „gdyby usiąść z kartką papieru i ołówkiem, szukając najlepszego źródła imigrantów, to po analizie danych procentowych, historycznych i ekonomicznych otoczylibyśmy kółkiem, podkreślili i opatrzyli trzema wykrzyknikami nazwę Polska”. Dodaje przy tym, że jego pokolenie ma duży sentyment do Polaków za Bitwę o Anglię, za polskich intelektualistów i opozycjonistów, za Papieża – Polaka i za Solidarność.
Ale Marr chwali nas za teraźniejszość, czyli za polską imigrację, najbardziej pracującą mniejszość etniczną w UK. Na Wyspach 92% Polaków w wieku produkcyjnym pracuje, a przy tym szanuje prawo, wyznaje wartości chrześcijańskie i nie kryją się wśród nich ekstremiści i terroryści. „My pomogliśmy im zarobić, oni pomogli nam. To dobry moment, by powiedzieć: dziękujemy” – pisze Andrew Marr.
Marr pisze również, że w obliczu problemów w Europie to ” i ja jestem polonofilem”.
Z jednej strony pochwała polskiej imigracji cieszy, z drugiej jednak strony pokazuje, co Polska straciła. Niech tekst Marra będzie ważną wskazówką dla polskiego rządu. Niech wreszcie przygotują plan, by ściągnąć naszych rodaków do domu.
Źródło: The Sunday Times