„Kłamstwo Gdańskie” arcybiskupa generała Głodzia


[ Jednak nie jest obojętne jakiej narodowości są nasi urzędnicy.   J.B. ]

z:  http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=18654&Itemid=46

Jan G. Grudniewski

Na Mszy św. pogrzebowej   Feliksa Selmanowicza ps. „Zagończyka” i Danuty Siedzikówny ps. „Inki” bohaterów konspiracji antykomunistycznej , Arcybiskup generał Leszek Głódź w swojej homilii stworzył nowe ”Kłamstwo Gdańskie” na wzór „ Kłamstwa Oświęcimskiego”.

Powiedział  on i powtórzył dwa razy,  że po tym gdy  żołnierze plutonu  egzekucyjnego strzelali specjalnie niecelnie do „ Inki” i nie zabili jej,  

więc nadzorujący wyrok dowódca plutonu egzekucyjnego z pistoletu strzałem w tył głowy/ jak powiedziała Pani Premier, bandyta/ zamordował  Inkę.

         Arcybiskup Głódź powtórzył zaś dwa razy , że to nadzorujący Polak zabił Inkę, a premier  powtórzyła, że bandyta zastrzelił Inkę.

         Poszło to na cały świat że Polacy mordowali swoich bohaterów.  Było to upokarzające dla Polaków. Ze Polak i Bandyta zabił Inkę.

         Wieczorem  w Telewizji Trwam wystąpił wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej z Gdańska który opisując śmierć Inki  wyjawił, że tym mordercą Inki był oficer Urzędu Bezpieczeństwa narodowości żydowskiej , który czterokrotnie zmieniał nazwisko i po awansowaniu na majora wyjechał do Izraela, skąd pisał do Polski aby poświadczyć jego służbę w UB bo dostanie wyższą emeryturę.

Sądzę, że należałoby donieść do prokuratury na arcybiskupa generała Głodzia,  że publicznie znieważył Naród Polski.

, , , ,