AD
Dwa i pół roku bezwzględnego więzienia, grzywna, zakaz wykonywania zawodu na 5 lat i 190 tysięcy zł. zadośćuczynienia dłużnikowi – zdecydował Sąd w Nidzicy w sprawie komornika Sebastiana Sz. z Działdowa. Wyrok jest nieprawomocny. W uzasadnieniu, sędzia Elżbieta Lewandowska napisała: „Działał umyślnie i celowo posłużył się zaniżoną wyceną majątku. Świadomie działał na szkodę dłużników”.
Pokrzywdzonym w sprawie jest rolnik Wiktor Chruściel. Rozpłakał się, kiedy usłyszał wyrok.
Chruściel prowadził kiedyś hurtownię opon. Wiodło mu się do czasu, kiedy dziewięć lat temu komornik z Działdowa zajął jego majątek. Wtedy, wart był 1,2 mln. złotych. Niestety, komornik Sebastian Sz. oszacował go według sobie jedynie znanej taryfy i sprzedał za… 109 tys. zł. Skąd ta rozbieżność? Kilkanaście tysięcy opon, będących własnością hurtowni wycenionych zostało od 40 gr. do 3 zł. za sztukę, podczas gdy realna cena jednej opony to było 100 zł. Inny przykład: Opel ZAFIRA – cena 14 tys. zł. Sprzedany przez pana Sz. za złotych 142.
Pan komornik, którego nie było na rozprawie, przez cały czas trwania procesu twierdził, że działał jedynie w interesie wierzycieli i nie ma sobie nic do zarzucenia.
„Ten pan już nikomu krzywdy nie zrobi. I mam nadzieję, że ten wyrok będzie przestrogą dla innych komorników, żeby nie postępowali tak jak pan Sebastian Sz”. – powiedział rolnik po wyjściu z sądu.
Pełnomocnik Wiktora Chruściela, mec. Obara, uznał wyrok za sprawiedliwy i zapowiada, że dla odzyskania majątku klienta wystąpi na drogę cywilną.
W roku 2014, w sądzie w Olsztynie, inny sędzia skazał pana komornika Sebastiana Sz. z Działdowa za „zmowę z kupującym i zaniżenie wartości sprzętu zajętego dłużnikom”. Wyrok brzmiał: rok i 4 miesiące więzienia w zawieszeniu, oraz 5-letni zakaz wykonywania zawodu plus 30 tys. zł grzywny i 60 tys. celem pokrycia kosztów sądowych. Tamta sprawa dotyczyła sprzedaży ciągnika o wartości ok. 100 tys. zł za… 15 tysięcy. Pan Sz. miał akurat na niego kupca.
Za: fakt.pl
