16 listopada we Wrocławiu, manifestacja przeciwko CETA! Musimy tam być!


z:  http://polskaniepodlegla.pl/wydarzenia/item/8838-16-listopada-we-wroclawiu-manifestacja-przeciwko-ceta-musimy-tam-byc 

JAR

fot: YouTube fot: YouTube

W niedzielę, 16 listopada o godzinie 16.00 na wrocławskim rynku odbędzie się manifestacja, w której będzie można wyrazić sprzeciw przemilczanemu niebezpieczeństwu związanemu z CETA, czyli kompleksowej umowy gospodarczo-handlowej, uderzającej w suwerenność krajów.

Kto tylko może, niech przybędzie na wrocławski rynek i wspólnie wyraźmy swój sprzeciw!

Zaproszenie organizatorów:

„Gdzie diabeł nie może, tam… CETA i TISA. Wygląda na to, że przynajmniej przez jakiś czas nie musimy się obawiać TTIP, bo z różnych względów negocjacje zostały zawieszone. Na świętowanie jest jednak za wcześnie, bo korporacje przygotowały plan B i C. Nie zmienia się tylko arbitraż, czyli rozwiązywanie sporów między państwami a korporacjami – tu zawsze mediował będzie tajemniczy trybunał, taki jak ten, przed którym USA nigdy nie przegrywa, a Kanada przegrywa zawsze z amerykańską korporacją. Umowa handlowa z Kanadą wygląda dość niewinnie, bo niby dlaczego nie mielibyśmy budować naszych gospodarek w harmonijnej współpracy, przecież Kanada, z politycznego punktu widzenia, nie budzi większych obaw ani kontrowersji. To prawda, jest tylko jeden problem – Kanada nie ma już własnej gospodarki od kiedy ratyfikowano NAFTA. Jej system ekonomiczny określa się jako branch-plant, to znaczy że poza przemysłem surowcowym, większość poważnego biznesu to filie amerykańskich korporacji. Czyli najpewniej podpisując umowę z Kanadą, wpuszczamy tylnymi drzwiami tych niechcianych gości. Miejmy także na względzie społeczeństwo kanadyjskie, które także nie przejawia nadmiernego entuzjazmu w kwestii CETA – no to jak to jest, ludzie na obu kontynentach są przeciw, a przecież to podobno dla naszego dobra? Opinia publiczna zwracała uwagę na ryzyko związane z nadmierną ingerencją w kompetencje instytucji suwerennych państw, przykładowo w obszarze opieki zdrowotnej, usług publicznych, czy całej sfery socjalnej. Z tego też powodu, co do zasady, te kwestie wyłączono spod negocjacji TTIP i CETA, ale… sprawa zapewne wróci przy okazji TISA.
Mówi się nam, że to konieczność i przymus dziejowy, że i tak nie ma alternatywy… to ciekawie, bo najwidoczniej Indie(nie wspominając już nawet o Chinach) o tym nie wiedzą i właśnie zapowiedziały, że nie życzą sobie międzynarodowego arbitrażu w związku z ochroną inwestycji, a do tego będą renegocjować wszystkie dwustronne traktaty handlowe. Tak, będą stosować ochronę własnego rynku, a przecież mogliby zostać kolonią jak Polska, a nie chcą… co z nimi nie tak?
Walka o odzyskanie wolności jest długa i kosztowna; ale żeby zostać niewolnikiem, wystarczy stracić czujność tylko na chwilę. Dla dobra przyszłych pokoleń, wystawmy więc wartę.”

Więcej informacji na temat wydarzenia

, , , , , , ,