, 19 listopada 2016
- Ks. prof. Tadeusz Guz: co z przygotowaniem ducha narodu do aktu zawierzenia Chrystusowi? Polski kościół jeżeli nie chce stracić rozumu, to powinien zabrać się do gruntownej roboty.
- Bp Andrzej Czaja: jednorazowa proklamacja Aktu, nawet gdybyśmy ten Akt powtarzali co dnia, nic nie zmieni, albo niewiele zmieni, jeśli nie podejmujemy dzieła, do którego się w tym Akcie zobowiązujemy.
- Ks. Stanisław Małkowski: przyjęcie Jezusa Chrystusa za Króla i Pana istotne lecz niewystarczające.
- Ks. Krzysztof Irek: nie przyjdzie Jego Królestwo, dopóki nie odkryjemy głębi i piękna trwania przed nim twarzą w twarz. Nie będzie Chrystus królował nad społecznościami, jeśli do sprawowania Mszy św. będziemy używać tandetnych naczyń i sprzętów liturgicznych, polistyrenowych ornatów, a ściany naszych świątyń będzie przyozdabiał malunkowy kicz. Nie będzie żadnego królowania Chrystusa, jeżeli nasze świątynie przestaną być miejscami ciszy, przestaną być miejscami modlitwy, a staną się one estradą dla koncertów, tańców i pokazów mody. (…) w obcowaniu z liturgią rozstrzygają się losy wiary, Kościoła i całego świata
O dzisiejszym Akcie Przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana wypowiedział się także ks. Stanisław Małkowski w Telewizji Republika
Jest to akt religijny, ważny, cenny, ale nie spełniający tych oczekiwań i żądań, które Pan Jezus wyraził w latach 30. w orędziu skierowanym do sługi Bożej Rozalii Celakówny i przez nią, do Polski i Polaków
Głosy uczestników Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego zorganizowanego w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie – Łagiewnikach w przeddzień ogłoszenia Jubileuszowego Aktu Przyjęcia Jezusa za Króla i Pana: [Tutaj]
_____________________________
