MAZ
Jak zdezorganizować państwo, jak wrócić do czasów, kiedy było ono „teoretyczne”? Zablokować możliwość pracy Sejmu. Ogłosić, że przeniesienie obrad do innej sali jest nielegalne i blokując dojście do kompromisu, zarzucić blokowanym brak otwarcia na tenże.
Kilkudziesięciu posłów, bo tyle realnie blokowało (blokuje?) salę posiedzeń sejmu, nie rezygnując z uposażeń poselskich, niemal przez miesiąc odmawia pracy. Ludzie, którzy demokratycznym wyborem obywateli Rzeczypospolitej Polskiej stracili możliwość rządzenia krajem, wydaje się robią wszystko, by zaspokoić, w coraz mniej zawoalowany sposób wyrażane przez niemieckie media, nadzieje na odsunięcie PiS od władzy.
Politycy totalnej opozycji, głównie PO, sprawiają wrażenie, jakby bawili się granatem. Mając świadomość, czym to grozi, nie zawahają się go użyć, byle tylko trafił w PiS. Nie chcą rządzić, chcą mieć władzę, by dalej pozwalać na realizacje wszelkich pomysłów UE. Może mają rację ci, którzy twierdzą, że podjęte zobowiązania muszą zostać wypełnione? Może właśnie o to chodzi? Nie udało się w grudniu, więc może w styczniu? Tylko co dalej? Czy jesteśmy skazani na permanentne popisy posłanki Pomaski z chórkiem klakierów i tych wszystkich, co jej repertuar ustalają? Czy nie ma metody, by przywrócić ład w Sejmie RP? Ile jeszcze filmików nagrają totalniacy, ilu jeszcze kłamstw użyją, by zniszczyć autorytet polskiego parlamentu? Wiemy, że zdolni są do wszystkiego, wiemy, że we krwi mają kłamstwo i zaprzaństwo, tylko czy musimy się godzić na tak bezwzględne jego praktykowanie?
Zbyt wiele jeszcze do naprawy zostało, by pozwalać na rujnowanie podstaw państwa. Nie chcecie pracować dla Polski, won z Sejmu! Dość błazenady! Wzorem red Cejrowskiego napiszę: Wszyscy won!
Acha, panie Kukiz! Nie da się być trochę w ciąży. Tu o Polskę, nie o słupki poparcia chodzi!