– Lech Wałęsa składał zeznania w 2016 roku przed prokuratorem, występując w towarzystwie dwóch pełnomocników. W postępowaniu ma status pokrzywdzonego, bo gdy rok temu ujawniono dokumenty z domu Czesława Kiszczaka, on twierdził, że są podrobione. Sprawdzano, kto ewentualnie mógł się tego dopuścić na jego szkodę. Prokurator uprzedzał go o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a on powiedział, że zdaje sobie z tego sprawę. Gdy przedstawiono mu dokumenty, powtarzał: nie, to nie moje pismo, nic nie podpisywałem – powiedział w wywiadzie udzielonym „Super Expressowi” członek Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, Krzysztof Wyszkowski. – Nie mam wątpliwości, że Wałęsa odpowie za kłamanie podczas śledztwa. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia.
– Pan Wałęsa ma teraz prawo złożyć wnioski, zastrzeżenia. Decyzję o zawiadomieniu w sprawie fałszywych zeznań podejmiemy po zakończeniu postępowania. Jest to niewykluczone, ale za wcześnie, by o tym mówić – dodał szef pionu śledczego IPN prokurator Andrzej Pozorski.

Tekst wzięty z:http://www.dzienniknarodowy.pl/5187/wyszkowski-ipn-walesa-moze-dostac-wyrok-nawet-do-8/