Masoneria, islam, Trzecia Tajemnica Fatimska
Z książki Stanisława Krajskiego Fatima i masoneria. [md]
Masoneria z pewnością identyfikuje żołnierzy pojawiających się W wizji ujawnionej jako cała Trzecia Tajemnica Fatimska W 2000 r. jako żołnierzy armii islamskiej, którzy wykonają za masonerię całą ,,brudną robotę” i dokonają eksterminacji Kościoła katolickiego zabijając papieża i wielu kardynałów, biskupów, kapłanów, zakonników i zakonnice. W swoich książkach ,,Masoneria, islam, uchodźcy” i ,,Islamizacja Polski” oraz w książce pt. ,,Masoneria polska 2017” (która ukaże się w kilka miesięcy po niniejszej książce) ujawniam rolę masonerii w zalaniu Europy wielką falą islamskich uchodźców.
Piszę o tym, jak masoneria wspiera uchodźców w ich drodze do Europy, jak naciska rządy, by ich przyjmowały, jak przygotowuje dla nich odpowiednie warunki, jak paraliżuje wszelkie działania zmierzające do ograniczenia liczby uchodźców. Wiemy dziś o tym, że do Europy, wraz z uchodźcami przemycani są żołnierze islamscy (te informacje ujawnił włoski kontrwywiad), o tym, że uchodźcy – młodzi mężczyźni znikają setkami tysięcy po przybyciu do np. Niemiec czy Szwajcarii
(nie wiadomo gdzie są, nie pobierają zasiłków, nie starają się o mieszkanie, nie są nigdzie zarejestrowani po dokonaniu rejestracji wstępnej). Przygotowywane są dla nich nawet mundury.
Wiemy, dzięki publikacji autorstwa Andreasa von Rétyi pt. „George Soros”, że wydarzenia w Syrii i w innych krajach arabskich, które doprowadziły do zwielokrotnienia fali uchodźców, były w znacznej mierze inspirowane przez masonów. W rozdziale pt. ,,Arabska wiosna: Sztuczne rewolucje” Rétyi ujawnia jak wielki wpływ miało tu działanie Sorosa, który jest jednym z liderów światowej masonerii i nazywany jest ,,Żołnierzem Rothschildów”, jego fundacji i organizacji oraz ludzi, których na miejscu finansował. Rétyi pisze, między innymi: ,,…odpowiednio ukierunkowana działalność Open Society Foundations George` a Sorosa wpływała na rewolucje i sterowała nimi (…) Soros już o wiele wcześniej wspierał opozycyjne grupy, by tworzyły nowe konstytucje dla rozpadających się narodów”. Rétyi ukazuje jak za pośrednictwem organizacji Sorosa są nadal wpompowywane miliardy dolarów, żeby się ,,w tym kotle gotowało”, i że większość opozycji syryjskiej to najemnicy Sorosa, których prawdziwym celem jest skierowanie do Europy jak największej liczby islamistów”.
Czy w Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej jest mowa o masonerii?
Zastanówmy się i to nie tylko chwilę. Czy możliwe jest, by Matka Boża fatimska nie odniosła się do masonerii i nie przestrzegała przed nią? Przecież ukazuje się Ona w kraju opanowanym całkowicie przez takich pomocników szatana jakimi są masoni, w roku, który masoneria uważa za swój rok – rok szatana, w czasie, gdy ta masoneria jest szczególnie aktywna w całym świecie, gdy dokonuje rewolucji w Rosji i zaczyna infiltrować Kościół katolicki.
Powiedziałbym, i to bez żadnych wątpliwości: „Nie jest to możliwe, by Matka Boża Fatimska nie odniosła się do masonerii i nie przestrzegała przed nią”. Czy w takim razie w nieujawnionej dotąd części Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej pojawia się nazwa ,,masoneria”? Jest to bardzo prawdopodobne.
Tym, przed czym ostrzega Matka Boża jest ewidentnie masoneria, jest ewidentnie realizacja jej programu, jest ewidentnie wprowadzenie jego elementów do teorii i praktyki Kościoła na Soborze Watykańskim II i po jego zakończeniu aż do dziś. Matka Boża ewidentnie przestrzega przed masonami wnikającymi w struktury Kościoła. Przestrzega przez masońskimi agentami wpływu, którzy zagnieżdżają się (lub tylko w sposób szczególny aktywizują) w Kościele od 1960 r., którzy przed tym rokiem przygotowywali grunt dla podboju przez siebie Kościoła od wewnątrz.
W tym podboju szczególną rolę ma odegrać sowiecka Rosja – potężne narzędzie w rękach masonerii. Już w Drugiej Tajemnicy Fatimskiej o tym czytamy W jej wersji oficjalnie przyjętej mowa jest o „błędach Rosji”.
Co jest największym błędem Rosji? To, że dała się zmanipulować światowej masonerii, dała się jej usidlić, wykorzystać, stała się rozsadnikiem, po całym świecie, masońskiego zatrutego ziarna.
W innym dokonanym przez siostrę Łucję zapisie tej Tajemnicy zamiast słów „Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie ” są słowa „bezbożna propaganda rozszerzy swoje błędne nauki po świecie”. Tych słów już w zasadzie nie trzeba komentować. Cóż to może być za bezbożna propaganda jeśli nie propaganda masońska?
==================
Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu
02-764 Warszawa ul. Egejska 5/24
Tel., 22 651-88-17; 601-519-847
e-mail: savoir@savoir-vivre.com.p1
www.kukonfederacjibarskiej.wordpress.com
Tekst wzięty z http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19845&Itemid=46
Masoneria i Sobór Watykański II
Z książki Stanisława Krajskiego Fatima i masoneria.
Na ten temat można by napisać oddzielną obszerna publikację. Wiele książek go zresztą sygnalizuje i ujawnia różne istotne dane. Należą do nich publikacje książkowe ks. Poradowskiego (np. „Kościół od wewnątrz zagrożony”), „Sobór Watykański II. Historia dotąd nieopowiedziana” Roberto De Mattei czy „Iota Unum. Studium przemian Kościoła katolickiego w XX w.” Romano Amerio.
Można by już wykazać, że masoneria odegrała wielką rolę w kształtowaniu nauki Soboru i doprowadzaniu do tego, że wiele jego owoców było bardziej zatrutych niż wskazywałyby na to dokumenty soborowe. Można by napisać pracę doktorską czy habilitacyjną w pełni intersubiektywną, której nikt nie mógłby niczego zarzucić z punktu widzenia metodologii naukowej, która byłaby praca z zakresu tzw. filozofii porównawczej. Autor dokonałby w niej zestawienia i porównania twierdzeń prezentowanych przez masonów i twierdzeń zawartych w dokumentach Soboru Watykańskiego II i ujawniłby, że są to te same, lub bardzo podobne, twierdzenia. W pracy tej wiele miejsca byłoby poświęconego, z pewnością, kwestii ekumenizmu, dialogu z innym religiami, „otwarcia na świat” i kultu człowieka, który tak bardzo niepokoił, ale i pociągał, Pawła VI (co ujawnia, jak już o tym tu pisałem, Michał Krajski w swojej publikacji ,,Masoneria, Paweł VI i kult człowieka”). Warto przy okazji zwrócić uwagę na to, że Paweł VI sam zaczął w pewnym momencie ,,ocierać się” o ten kult człowieka, gdy pierwszy człowiek postawił nogę na księżycu. Stwierdził wtedy, że „człowiek okazał się gigantem” (to masoni, jak pisałem o tym w „Masonerii polskiej 2014”, nazywają siebie ,,gigantami”) i powiedział: „Okazuje się nam boski nie w sobie, lecz w swoich zasadach i przeznaczeniu. Cześć człowiekowi, cześć jego godności, jego duchowi ijego życiu”. De Mattei komentując te słowa stwierdził, że Paweł VI: „będąc świadomy procesu samozniszczenia Ciała Kościoła” jednak „pozostawał nadal optymistą”. Romano Amerio w swojej książce zwraca np. uwagę na to, ze Sobór wprowadził w język i myślenie Kościoła „zasady roku 1789”, czyli zasady ,,Wolność, Równość, Braterstwo” (a zatem zasady, które masoneria uznaje za swoje podstawowe zasady).
Warto tez zwrócić uwagę na to, ze Paweł VI w encyklice Populorum Progressio wydanej w 1967 r. a więc 2 lata po zakończeniu Soboru Watykańskiego ll napisał: ,,Ponieważ ludy są twórcami własnego rozwoju, podejmują one to ciężkie zadanie; nie będą go jednak mogły w żaden sposób wykonać w odosobnieniu od innych. Umowy o wzajemnej pomocy zawierane przez narody uboższe tego samego regionu, szersze porozumienie o dopomaganiu im, a również znaczniejsze układy zmierzające do koordynacji pewnych programów działania są więc jakby kamieniami milowymi tej drogi, która, sprzyjając postępowi, prowadzi do pokoju. Ta zaś współpraca międzynarodowa, obejmująca cały świat, wymaga instytucji, które by ją przygotowały, urządzały i nią kierowały, dopóki nie zostanie stworzony nowy porządek prawny, uznany i potwierdzony przez wszystkich. Stąd najchętniej udzielamy poparcia organizacjom publicznym, które już zajmują się działalnością zmierzającą do rozwoju ludów, i wyrażamy życzenie, aby ich autorytet nadal wzrastał. Gdy przebywając w Nowym Yorku mówiliśmy o tym do przedstawicieli Narodów Zjednoczonych, powiedzieliśmy im między innymi: Waszym zadaniem jest łączenie bratnimi więzami nie jednego tylko, czy drugiego narodu, ale wszystkich w jedno. Kto bowiem nie dostrzega konieczności stopniowego dojścia do ustanowienia jakiejś władzy światowej, która mogłaby skutecznie działać tak w dziedzinie sądowej, jak politycznej?”( wytłuszczenie – S. K.).
Mamy tu ewidentnie do czynienia z promocją idei, która jest też podstawowa ideą masonerii. De Mattei, co warto podkreślić i zapamiętać, pisząc o Soborze Watykańskim II nie pominął kwestii Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej: ,,Przyczyny, dla których papież Roncalli (Jan XXIII – dop. S. K.) kazał odroczyć decyję o udostępnieniu tekstu (Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej – dop. S. K.) są oczywiste: był zgrzytający kontrast w przekazie fatimskim między proroctwem nieszczęścia, a proroctwem optymizmu nowego papieża, który ogłaszał Sobór Watykański II. Istnienie tego kontrastu między tymi dwiema profetycznymi liniami pozwala zrozumieć wydarzenia następnych lat”.
=======================
Wydawnictwo św. Tomasza z Akwinu
02-764 Warszawa ul. Egejska 5/24
Tel., 22 651-88-17; 601-519-847
e-mail: savoir@savoir-vivre.com.p1
www.kukonfederacjibarskiej.wordpress.com
Tekst wzięty z http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19844&Itemid=46