Protestujący zaczęli przyjeżdżać w sobotę do stolicy pociągami z innych miast. Witani są przez ludzi machających rumuńskimi flagami. Demonstranci zbierają się na placu uniwersyteckim w Bukareszcie, skąd udadzą się do Parlamentu.

Parlament zatwierdził w zeszłym miesiącu zmiany w prawie, które mogą doprowadzić do wycofania się z walki z korupcją – podaje foxnews.com

Desygnowana w środę na premiera Rumunii 54-letnia eurodeputowana Vioricę Dancilę popiera reformę systemu sądownictwa.

Rumunia była w zeszłym roku areną wielkich antyrządowych protestów. W styczniu krótko po zaprzysiężeniu gabinetu Sorina Grindeanu, rząd zaproponował ustawę depenalizującą „drobną korupcję”.

Ogłoszenie projektu ustawy wywołało dwutygodniowe wielotysięczne protesty uliczne, najliczniejsze od czasu obalenia komunizmu.