Pewna przemiła pani
Prezydenta pyta:
„Czy aby smakowało
z mojego koryta?”

Zatroszczyła się wielce
nie tylko o jadło,
ma nadzieję,
„że wnętrze
do gustu przypadło”.

Cóż…
Sokrates powiedział
(to nie żaden blef)
że
„Najpiękniejszy salon
świnia zmieni w chlew…”.

Nie tylko salon!

Miał rację
ów mędrzec jakich mało!
Tej pani z restauracją
także się udało!

Kto się cichcem u Wentzla
na gości przyczaja?

To Kirke!

Czarodziejka
z mitycznej wyspy Ajaja.

Ta, co w wieprze  zmieniła
kamratów Odysa
jak już gości zwabiła
smakołyków misa.

Tym razem jej się różdżka
niechcący omsknęła…
I zamiast biesiadników
gospodę zaklęła…

 

Kukieła