
W mediach kotłują się sprzeczne informacje o dogadywaniu się przywódców unijnych państw na temat kwot imigracyjnych przypisanych do poszczególnych krajów. Zapowiadają się twarde negocjacje; nikt nie chce tanio sprzedać swojej skóry i pozwolić wcisnąć sobie zbyt wielu nieintegrowalnych „uciekinierów” wojennych (piszę w cudzysłowie, bo większość śniadych przybyszów widziała Syrię tylko na fotografiach). Zwłaszcza, że Turcja pokazała już światu, „jak negocjować mamy…”
Proponuję, żeby polska delegacja z panią Premier Beatą Szydło na czele nie czaiła się, nie bawiła w dyplomatyczne gierki, tylko od razu na starcie zdeklasowała i zawstydziła europejskich przywódców.
Komunikat polskiego rządu powinien wyglądać następująco:
Ponieważ życie w przepełnionej dżihadem Europie Zachodniej staje się dla obywateli UE śmiertelnie niebezpieczne – Polacy zgadzają się przyjąć na początek – w ramach humanitarnego gestu – 5 mln. imigrantów! Warunek: mają to być wyłącznie biali Europejczycy, którzy szanują wartości chrześcijańskie i mają już dość samobójczej polityki Angeli Merkel. Polska zobowiązuje się zapewnić im warunki do bezpiecznej pracy i wypoczynku … I wypłacania socjalu, który podeśle Parlament Europejski. Biali „uchodźcy” zwolnią mieszkania, w których zachodnie rządy będą mogły rozmieścić arabskich imigrantów. W zamian liczymy na dofinansowanie przez Angelę Merkel et consortes budowy baraków w Polsce dla obywateli UE. Welcome!”.
PS. A teraz na poważnie. Zrównując socjal dla islamskich imigrantów w całej Europie Angela Merkel de facto skłania „uchodźców” do osiedlania się w biedniejszych krajach zjednoczonej Europy. Przecież wartość nabywcza 1.000 Euro w Polsce w stosunku do Niemiec jest nieporównywalnie większa… W tomiku „Ja tu zostaję” rozprawiam się z mitem wojny polsko-polskiej. Pisząc kilka lat temu ten wiersz nie miałem pojęcia o skali zaprzaństwa naszej „Targowicy”. Ostatnie katastrofalne klęski wizerunkowe opozycji w PE (wybranie Janusza Wojciechowskiego na unijnego komisarza wbrew „rekomendacji” europosłów PO–PSL i „ekologiczny” sukces Beaty Szydło w NY) – każą z nadzieją patrzeć w przyszłość. Zdrada nie popłaca…
WOJNA PEOWSKO–POLSKA
Zewsząd słychać wołania: „Stop mowie nienawiści!
Kres wojny polsko-polskiej powinien się już ziścić!
Jak długo jeszcze rodak z rodakiem będzie walczyć?
Podajmy sobie ręce! Odłóżmy miecz i tarczę!”
Ci, co najgłośniej krzyczą o zawieszeniu broni,
Szeptem, w restauracjach i za naszą „mamonę”
Spiskują przeciw Państwu, okradając nas wszystkich
(Od starców emerytów aż po dzieci z kołyski…)
I tak żerując – knują, bez ustanku, codziennie
Ludzie biegli w łacinie… (A zwłaszcza w tej „kuchennej”).
Czasami jedni drugich nagrają przy kolacji,
By łatwiej szantażować… Przymusić do swych racji…
Czy to jest polsko-polska wojna? Skąd pomysł taki?!
Ktoś, kto Ojczyznę niszczy, nie może być Polakiem!!!
A naród skołowany tym medialnym serialem –
PEOWSKO–POLSKIEJ wojny nie dostrzega dziś wcale…
Nie wiem, co się stało, ale z FB znikła znienacka strona „Narodowcy RP”. Zamieszczona na niej ballada „ROK 966” miała tam ok. 150 tys. wejść i 4 tys. polubień (w dwa tygodnie!)
Podaję póki co jedyny osiągalny link do tej anty-dżihadowej pieśni. Przekazujcie go dalej, kopiujcie, rozpowszechniajcie. I poczytajcie wpisy. Nawet ateiści zgadzają się z jej przesłaniem!
ROK 966