[ Ta sprawa pokazuje jak bardzo kłamano aby tych ludzi sprowokować do najazdu na Europę. J.B.]
za: https://marucha.wordpress.com/2016/05/05/niemcy-koniec-imigranckiej-sielanki/
W 2015 r. Irakijczyk Laith Madżid wraz z żoną i kilkorgiem dzieci przedarł się morzem na grecką wyspę Kos. Za przerzut z Turcji zapłacił przemytnikom ludzi 6.500 dolarów.
Zdjęcie, które fotograf Daniel Etter zrobił mu na plaży w Grecji, zdobyło potem nagrodę Pulitzera i weszło do stałego użytku pro-imigranckiej propagandy.
We wrześniu rodzina przedostała się do Berlina, skąd trafiła do ośrodka dla „uchodźców” w Spandau.
Niedawno Madżid pożyczył u krewnych pieniądze na podróż powrotną i z całą rodziną odleciał samolotem do Irbil w Iraku. W wywiadzie dla niemieckiego dziennika „Bild” pomstował, że podczas pobytu w Niemczech jego rodzina dostawała za mało pieniędzy i nie dostała darmowego mieszkania, choć codziennie naprzykrzał się w tej sprawie Krajowemu Urzędowi ds. Socjalnych.
– Pokazywałem im słynne zdjęcie z plaży w Kos i pytałem o przydzielenie lokum, ale bezskutecznie. – narzekał.
W tym samym wywiadzie żona Madżida przyznała wprost, że nie byli żadnymi uchodźcami uciekającymi przed wojną, tylko imigrantami socjalnymi.
– Przyjechaliśmy do Niemiec, bo liczyliśmy na lepsze życie, a było dokładnie odwrotnie. – powiedziała kobieta.
(Na podstawie kresy.pl opracował A.D.)
http://xportal.pl
No cóż, szukanie sobie lepszego miejsca do życia na świecie jest rzeczą ludzką i zrozumiałą. Równie ludzka jest niechęć do dzielenia się dobytkiem z osobami, które przychodzą do nas niezaproszone, stawiają wymagania i odnoszą się do nas wrogo.
Admin