Dokonano ostatnio
epokowego odkrycia,
maszerując pod hasłem
„Aborcja w obronie życia”.

Popatrzyli  oszuści,
Przyjęli do wiadomości.
I rzekli:
Będziemy szachrować
w obronie uczciwości„.

Złodziej się napatoczył
i rzucił od niechcenia,
że odtąd będzie krzewił
kradzież w obronie mienia.

Wojak westchnął,
rad nierad
ruszając do boju,
że znowu przyjdzie walczyć

w obronie pokoju.

I co dalej?

Czy może został ogłoszony
konkurs na antytezy
i oksymorony?