Wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł „ubolewa” w TVP nad losem Zygmunta Miernika


z:  http://www.zygmuntmiernik.pl

TYGODNIK SOLIDARNOŚĆ/ TYSOL.PL:

32 lata temu, 19 października 1984 roku, ksiądz Jerzy Popiełuszko został porwany i bestialsko zamordowany przez bezpiekę.

Miał 37 lat. W 2010 roku został beatyfikowany jako męczennik za wiarę. Od dwóch lat trwa jego proces kanonizacyjny. W środę w warszawskim kościele pod wezwaniem świętego Stanisława Kostki odbyły się uroczystości rocznicowe. Mszę św. odprawił metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz.

Jest to przejaw państwa zupełnie nieporadnego, nie potrafiącego sobie poradzić z tak okrutną zbrodnią. Pamiętajmy, że to nie był jedyny zamordowany wtedy ksiądz.

– mówił Warchoł. Jego zdaniem osoba, która była uważana za głowę tego bestialskiego mordu, czyli gen. Kiszczak, zmarł nie ponosząc odpowiedzialności.

– Jedyną osobą, która odbywa w tej sprawie karę pozbawienia wolności, jest pan Zygmunt Miernik – za to, że przeciwstawił się temu nieludzkiemu systemowi, który puszcza winnych wolno. A osoby, które chcą wypowiedzieć się, pokazać absurd i paradoks wymiaru sprawiedliwości muszą odbywać karę pozbawienia wolności. Smutna rocznica, ale bardzo symptomatyczne okoliczności

– mówił Warchoł.

, , , , ,