
Janusz Szewczak
Oczywiście, to nie kabaretowe wypowiedzenie posłuszeństwa polskiemu rządowi 13 grudnia 2016r., inspirowane przez chorych z nienawiści polityków pozbawionych konfitur, ignorantów historycznych, zwykłych kabotynów czy SB-ków, a na pewno wrogów Polski i Polaków, ani nawet apele posłanki Nowoczesnej J.Scheuring-Wielgus o braterstwo w demonstrowaniu z milicjantami zamiast z policjantami, ani nawet wystruganie drewnianych karabinów i wspólna zabawa w pucz w politycznej piaskownicy nie będą zaprzątać umysłów Polaków w końcu tego roku.
Dla normalnych ludzi będą to raczej obawy o mocno drożejącego franka, dolara czy euro, drakońskie podwyżki ubezpieczeń OC i AC, a nawet obawy o ceny drożejących jajek czy masła, nie mówiąc już o marzeniach dotyczących podwyżek i świątecznych premii. Żeby wypowiadać polskiemu rządowi posłuszeństwo trzeba mu być, choć przez chwilę posłusznym, a nie od pierwszego dnia wzywać do jego obalenia na ulicy, donosić na własny kraj za granicą, straszyć Trybunałem Stanu i ogniem piekielnym.
Tak zawsze postępowali zdrajcy polskiego interesu narodowego. Źli ludzie źle się bawią i to od wielu miesięcy, ciągle nie chcą zrozumieć, że tak jak było już nie będzie, nie będzie SB-ckich emerytur, po 12 tys zł, ani kolacji u Sowy za publiczne pieniądze. Niech się Wam nie śni – pajace – Bereza Kartuska, bo tam trafiały poważne figury i twardzi zawodnicy, a nie zwykli durnie, agenci wpływu, nieuki czy alimenciarze, nie mówiąc o „blondynkach”, które nigdy nie zrozumieją znaczenia słowa autokompromitacja czy też „samozaoranie”.
Prawdziwe problemy i wyzwania, które stoją dziś przed Światem, Europą, ale też Polską i Polakami, to nie opozycyjna błazenada walki o tzw. liberalną demokrację czy naigrywanie się z ponad 100 ofiar stanu wojennego. Problemy to będą jak zaczną padać włoskie banki, które mogą uruchomić banksterskie domino, jak szwajcarski frank podskoczy np do 5-ciu złotych, a Grecja powie wreszcie niemieckiemu MF – basta: dalej nie będziemy jeść trawy i pluć krwią, by spłacać nienależne i niezawinione przez zwykłych Greków długi nie do spłacenia. Gdy np. wybuchnie prawdziwa wojna handlowa amerykańsko-chińska, a UE wycofa się z obiecanej już całkowitej likwidacji ceł na chińskie towary oraz gdy w ramach realizacji porozumienia handlowego CETA zaczniemy przegrywać procesy odszkodowawcze z wielkimi, globalnymi koncernami.
Prawdziwe problemy, które mogą trzymać nas w napięciu w końcówce tego roku będą wtedy, gdy amerykański FED podniesie stopy procentowe i to znacząco, a w ślad za nim zrobi to Szwajcarski Bank Narodowy, ale też wtedy gdy EBC ogłosi, że musi nieco spowolnić prasy drukarskie z 80mld euro miesięcznie. Będziemy mieli się czym martwić gdyby we Francję uderzyły nowe zamachy terrorystyczne i zapanował tam przedwyborczy chaos polityczny, ale też gdyby Brexit okazał się mniej straszny i szkodliwy dla Wyspiarzy jak to opisywano. Będzie problem i to nie byle jaki – finansowy – jeśli Niemcy wprowadzą opłaty za wszystkie swoje drogi, a nie tylko autostrady czy też znacząco obetną, a z czasem całkowicie zlikwidują zasiłki socjalne dla przybyszów, m.in. z Europy Środkowo-Wschodniej.
Wymierne problemy, to będziemy mieli, a zwłaszcza będą mieli polscy rolnicy i hodowcy trzody chlewnej, jeśli wirus ASF (Afrykański Pomór Świń) zagości na dłużej w Polsce Wschodniej czy też jeśli okaże się wbrew uspokajającym zapewnieniom ZBP czy KSF polski system bankowy jest bezpieczny i odporny jak skała i to bez względu na dramatyczne kłopoty ich zagranicznych banków – matek, czy też w związku z tym, że sądy w Polsce będą gremialnie wydawać wyroki stwierdzające nieważność umów kredytowych w tzw. frankach szwajcarskich czy też nakazujące firmom ubezpieczeniowym, bankom i firmom pośrednictwa finansowego zwrot, blisko 3 milionom polskich obywateli kwoty ok. 50 mld zł z tytułu rażąco-oszukańczych tzw. polisolokat (UFK). Ale, też gdy okaże się ostatecznie, że skala korupcyjnych afer tzw. ludzi legend – celebrytów RP, jak i tuszowania przez lata ich przewin i wielkich finansowych afer przez wymiar sprawiedliwości, jak i media, które będą dopiero wychodzić na jaw, jest znacznie większa niż to dotychczas sądzono oraz gdy okaże się, że tzw. „nadzwyczajna kasta ludzi” ma równe wiele na sumieniu.
Będzie czym się martwić, gdy ujrzymy wreszcie uczciwe, drobiazgowe i profesjonalnie sporządzone audyty ze spółek Skarbu Państwa, za minione 8 lat rządów PO–PSL, nie mówiąc już o zbiorze zastrzeżonym czy tajemnicach szwajcarskich kont polskich prominentów. Wtedy naprawdę może pojawić się powód do buntu, surowych osądów i wysokich kar dla tzw. samozwańczych elit III RP. Warto o tym pamiętać buntując dziś Polaków, bowiem gniew ludu może się skierować nie tam gdzie chcą tego dzisiejsi podpalacze.

2 odpowiedzi do “Opozycjo, nie licz na Berezę i ścieżki zdrowia – będziecie mieć kulturalny marsz, wspólnie z SB-kami”
Jeszcze w kwestii audytów przeprowadzonych w SSPaństwa.
Opolskie media doniosły:
Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, na konto opolskiej fundacji Dom wpłynęło ponad 100 tysięcy złotych. To pieniądze z kontrowersyjnej nagrody, jaką otrzymał wiceprezes Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Darowizna byłego wiceprezydenta Opola, a obecnie wiceprezesa Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa ma związek z głośną sprawą nagród, jakie wypłacono w spółce EuRoPol Gaz, gdzie Kowalski jest członkiem rady nadzorczej. Wysokie nagrody za 2015 rok – ujawnione niedawno przez Rzeczpospolitą – wywołały publiczne oburzenie, gdyż niektórzy członkowie rady nie przepracowali w niej nawet miesiąca. Tymczasem kilka dni temu PGNiG – niejako w swojej obronie – ujawniło nazwy fundacji, do których przekazano pieniądze z nagród. Na liście znalazła się m.in. Fundacja Dom Rodzinnej Rehabilitacji Dzieci z Porażeniem Mózgowym w Opolu. I to właśnie do tej fundacji trafiła w całości nagroda, jaką przyznano Kowalskiemu.
Czytaj więcej: http://www.nto.pl/wiadomosci/opole/a/janusz-kowalski-wsparl-fundacje-jednorogow,10667960/
Jak się mogło mieć do wyboru
– cela albo pochwała
To trzeba było wybrać mniejsze zło.
I nauczyć się z tą stutysięczną stratą żyć :-)
Pan Szewczak stracił u mnie poważanie kiedy zagłosował przeciw Ochronie Życia, a sprawie CETA ” tylko” się wstrzymał!
http://www.sejm.gov.pl/Sejm8.nsf/agent.xsp?symbol=klubdecglos&IdGlosowania=45741&KodKlubu=PiS&Decyzja=Wstrzym
Taka tęga głowa, a nie wie czym jest CETA?!
Panie Jacku, no bez żartów!
Co z tego, że kolejny raz ujrzymy profesjonalnie wykonany audyt, jak z niego nic nie wyniknie?!
Było już kilka głośnych audytów i żadnych doniesień do prokuratury!
Sztuka dla sztuki, wy nie ruszacie naszych, a my waszych!
Magdalenka ciągle żywa!
Jak Lenin:-)