Dzisiaj przed warszawskim sądem zapadł wyrok dotyczący słynnej „afery podsłuchowej”. W relacjach z sali rozpraw dominowały informacje o karze orzeczonej wobec oskarżonych. Warto jednak pamiętać nie tylko kto nagrywał, ale również co wygadywali nagrani. Wśród nich byli bowiem najważniejsi działacze Platformy Obywatelskiej, nawet ministrowie rządu Donalda Tuska.

foto z https://twitter.com/malkrop pamiętajcie te twarze
Skandal wybuchł w połowie 2014 roku, gdy wyszło na jaw, że kelnerzy założyli podsłuchy w restauracjach, których klientami byli politycy z pierwszych stron gazet. Zapewne Czytelnicy niezaleznej.pl pamiętają część słów, które padły z ust m.in. polityków Platformy Obywatelskiej. Wiele cytatów do dziś bulwersują.
„Ch…, dupa i kamieni kupa”
Oddanie władzy opozycji Bartłomiej Sienkiewicz określił jako czarny scenariusz, a o flagowym projekcie Donalda Tuska: „Polskich Inwestycjach Rozwojowych”, w który wpompowano ogromne pieniądze wypowiedział się „ch…, dupa i kamieni kupa”. Na nagraniu padła też krótka recenzja rządów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego: „Państwo polskie istnieje jedynie teoretycznie”.
Nowak i Gazoport na taśmach
Sławomir Nowak: No. No i co, uważasz, że nie zdążą z tymi instalacjami [oddania terminalu LNG do użytku – red.] tam?
Andrzej Parafianowicz: Wiadomo, że nie zdążą.
SN: Na pewno nie zdążą?
AP: Kur… Oni teraz mówią o jesieni 2015, a na mieście mówią coś o 2017.
Kolejne nagrania z prezesem Orlenu, Jackiem Krawcem też nie pozostawia złudzeń. Opowiada tam historię o tym, jak Donald Tusk po wygraniu wyborów 2011 r. miał mu powiedzieć, że teraz to benzyna może kosztować „nawet k… 7 złotych”. Prezes Orlenu rozmawia również z ministrem skarbu. Tam padają słowa:”ch… z Polską wschodnią”.
Krawiec mówił także do Grasia o Tusku.
Ciężka decyzja, mówię, bardzo kusząca, bo to jednak idziesz w zupełnie inną orbitę, odseparowujesz się od tego wszystkiego, od tego syfu, kurwa, jesteś dużym misiem, odseparowujesz się od tego folkloru, od tego syfu. Tak naprawdę pytanie jest o motywację.
Bieńkowska i idioci
Mówi, ja dostawałam, powiem ci 6 tysięcy… 6 tysięcy… Rozumiesz to? Albo złodziej, albo idiota… To jest niemożliwe, żeby ktoś za tyle pracował. Ona mówi, że jej koledzy z uczelni się w głowę pukają, albo nie wierzą właśnie, a jak uwierzą, to się w głowę pukają, co ona tu jeszcze robi
– mówiła Elżbieta Bieńkowska.
Budka i spalenie
Widzisz, ale facet nauczył ich, że on dzwoni i on im rozkazuje. I tak samo poszli, spalili budkę pod ambasadą, bo minister osobiście wymyślił taką… wiesz z takiego…
Bieńkowska w wulgarny sposób przedstawiła swoją ocenę sytuacji w górnictwie.
Prawda jest taka, że właściciel, czyli Ministerstwo Gospodarki, generalnie w dupie miało całe górnictwo przez całe siedem lat. Były pieniądze, a oni, wiesz, pili, lulki palili, swoich ludzi poobstawiali, sam wiesz, ile zarabiali i nagle pierdyknęło
– stwierdziła w rozmowie z Wojtunikiem.
Tam jest, kur.., banda na bandzie. Jest jedna banda profesorów, druga związkowców, trzecia banda zarządzających, czwarta banda… (…) firm, które z tego świetnie żyją
– podsumowała.
Dostało się również politykom PSL-u, zwłaszcza Janowi Buremu i Januszowi Piechocińskiemu. O tym drugim – przypominamy, że szefie partii koalicyjnej – Bieńkowska nie ma najlepszego zdania.
E.B.Teraz mamy cały czas jazdę z tym Pendolino, nie… Ale wiesz… Ja mówię no nie, utną mi język w grudniu, bo ja cały czas mówię: w grudniu Pendolino pojedzie po polskich torach… Według mnie… Z naszej strony nie ma wyjścia… A głupi Piechociński po prostu to chyba wiesz… Debil jeden… Ale stary, on się o tym pięć razy wypowiedział, wiesz, i podkręca temat, rozumiesz? Podkręca temat, że za mną gonią z mikrofonami co z Pendolino… I to jest no niestety najgorsze.
P.W.: Pendolino, tak nie badając sprawy, to jest jedna rzecz słaba. Generalnie Alstom ma problemy wszędzie i Alstom już miał problemy.
I tak wymieniać można jeszcze długo….
