z: http://naszeblogi.pl/65271-macierewicz-mowi-o-interwencji-matki-boskiej-czestochowskiej
2017-01-14 00:30
W materiale filmowym, jaki został wyświetlony w Telewizji Trwam (udostępniam link https://youtu.be/xKNUtp0BFJs ) znajduje się ważna informacja. Ciekaw jestem, czy też minister obrony, mający dostęp do danych wywiadu i kontrwywiadu, wie też o innych rzeczach, które realnie nam zagrażały, a które dzięki Bogu agenturze nie wyszły. Wielu z nas było mile zaskoczonych obecnością polityków PiS na Jasnej Górze w chwili wielkiego zagrożenia dla Polski – było to tak wyjątkowe, że można śmiało wnioskować, że coś wyjątkowego musiało zawisnąć nad polityką i politykami, że zdecydowali się oni uciec do Maryi Królowej Polski.
Osobiście niezmiernie się cieszę, że właśnie ta grupa polityków w kierownictwie PiSu się umocniła a nie powiodły się plany rozbicia rządu i powołania nowego premiera „ocalenia narodowego” (o tym niebezpieczeństwie mówi znów Witold Gadowski po raz kolejny w swym cyklicznym filmiku, który też poniżej można obejrzeć https://youtu.be/cEfbwoxfd94 Przytaczam by nie myślano, że tak gołosłownie pisywałem o czarnych chmurach wiszących nad Polską).
Górą jest Kaczyński, górą Kuchciński i Macierewicz. I dobrze!
Polecam serdecznie uwadze, słowa ministra:
>>Nie byłoby tej skuteczności, gdyby nie obecność kierownictwa PiS w grudniu przed ołtarzem Matki Boskiej Częstochowskiej. Nie ma wątpliwości, że nasza modlitwa była jednym z decydujących działań, jakie zaowocowały w dniu dzisiejszym.<<
>>/…/ nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że to właśnie wspólna modlitwa w tamtym dniu była „dobrym znakiem” i „dobrą zapowiedzią”.<<
Macierewicz ma dostęp do takich danych, do których my dostępu nie mamy, a że protest „opozycji”, czyli agentury zakończył się – jak nigdy dotąd – błyskawicznie i spektakularnie, w dodatku poprzedzony wieloma innymi dziwnymi zbiegami okoliczności i spektakularnymi wpadkami agentów, to gotów jestem uznać to za znak działania Opatrzności.
Pamiętajmy też, że w tej intencji w całej Polsce ludzie pościli, podejmowali pokutę i po prostu po staropolsku modlili się za Ojczyznę!
I nie ma lepszej drogi do powrotu do polskości i normalności, jak właśnie bezwstydne szukanie pomocy i ratunku u naszej Królowej, u której poprzednie pokolenia Polaków znajdowały opiekę i pod jej berłem hetmańskim ruszali na wrogów!
