Niepokojące przecieki z Brukseli! “Tusk miał odegrać kluczową rolę w obalaniu rządu PiS”


z:http://newsweb.pl/2017/01/17/niepokojace-przecieki-z-brukseli-tusk-mial-odegrac-kluczowa-role-w-obalaniu-rzadu-pis/

Niepokojące informacje ujawniła przed chwilą niezalezna.pl. Jak dowiadujemy się w publikacji na portalu, której autorzy powołują się na unijne źródła, wizyta Donalda Tuska w Polsce w najgorętszym momencie grudniowego konfliktu, nie była przypadkowa. 

 Skandaliczne zajścia, które opozycja rozpętała 16 grudnia ubiegłego roku, miały drugie dno. Jak wynika z informacji, do których dotarł portal Niezalezna.pl, planowano, aby kluczową rolę w wydarzeniach – kogoś w rodzaju „unijnego mediatora” – odegrał przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk.

16 grudnia politycy opozycji zablokowali sejmową mównicę, uniemożliwiając prowadzenie obrad.

Dzień później w Polsce pojawił się Donald Tusk. Przewodniczący Rady Europejskiej wziął udział w ceremonii zamknięcia Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016. Wykorzystał tę wizytę, aby zaatakować ugrupowanie rządzące i poprzeć puczystów.

– Po wczorajszych wydarzeniach w Sejmie i na ulicach Warszawy, mając też w osobistej pamięci, co znaczą grudnie w naszej historii, apeluję do tych, którzy realnie sprawują władzę w naszym kraju o respekt i szacunek wobec ludzi, zasad i wartości konstytucyjnych, ustalonych procedur i dobrych obyczajów – stwierdził wówczas Tusk.

– Tym wszystkim, którzy gotowi są – pokazują to od miesięcy – trwać przy europejskich standardach demokracji, tu w Polsce, chciałbym podziękować i wyrazić najwyższe uznanie. Jesteście dzisiaj najlepszymi strażnikami polskiej reputacji w Europie i na świecie – oznajmił przewodniczący Rady Europejskiej.

Teraz okazuje się, że najprawdopodobniej wszystko zostało dokładnie przemyślane i skoordynowane. Z informacji, które portal Niezalezna.pl uzyskał od unijnych polityków, wynika, że wizyta i wystąpienie Donalda Tuska w najgorętszym momencie awantury nie były przypadkowe.

Źródła portalu twierdzą, że polityk miał odegrać w próbie obalenia rządu kluczową rolę. Wystąpić jako „unijny namiestnik”, który wkracza na scenę, aby uspokoić sytuację w kraju, bo liczono na to, że dojdzie do brutalnych zamieszek z udziałem policji i służb. To wokół niego miała skupić się opozycja.

Wcześniej pojawiały się przecieki mówiące, że Tusk miał też na szybko zebrać większość pozwalającą odwołać rząd Beaty Szydło. Jednak chęci udziału w tym przedsięwzięciu miał nie wyrażać Paweł Kukiz.

, , , , , ,