z: http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=19562&Itemid=100
2017-1-23
Grzegorz Kniaziewicz
Pamiętajmy, że zanim nastąpił zamach w Smoleńsku przez długi, długi czas nakręcana była spirala nienawiści. Spirala jest już nakręcana i nakręcana od długiego czasu.
Robiona jest ona tak, jak przed Smoleńskiem, poprzez różnego rodzaju wrzutki medialne – i co jak, co wystarczająco jesteśmy obecnie „nakręceni” przez to co działo się w Sejmie. A przecież dojdą kolejne inscenizacje i będzie się działo nadal w Sejmie a głupiutka TVP [??? Optymizm… MD] i inne media wciąż będą o tym mówić jak zaczarowane (albo wystarczająco z- agenturalizowane)!
Do tego nakręcania spirali emocji koniec końców dojdą i inne działania – po prostu muszą dojść, jako kolejne kroki do osiągnięcia celu. A cel tego niemiecko-bolszewickiego spisku jest tak ważny, że dla ludzi bez moralności będzie celem, który uświęca środki po jakie na 100% bandyci sięgną (zrobią to ponieważ totalitarna opozycja wie, że wszystkie dotychczasowe działania nie poskutkowały a rozkazy i wymagania chlebodawców z pruskiej i ruskiej ambasady trzeba wykonać!).
Pozostała już im tylko ostatnia przeszkoda, gdy ją usuną wiedzą, że z braku autorytetu a z nadmiaru wielu ambicji różnych udzielnych książątek, dojdzie w PiS-ie do podziałów i do walk wewnętrznych. W obozie rządzącym zetrą się frakcje i będziemy mieli sześć albo i więcej „PiSów”.
Tą ostatnią „przeszkodą do usunięcia” jest oczywiście osoba Jarosława Kaczyńskiego – to rozwiązanie bandyci mają zawsze w zanadrzu (nie bądźmy naiwni, że „nie ośmielą się”) i sięgnięcie po to rozwiązanie staje się coraz bliższe i coraz bardziej jedyne do wykonania, gdy prusacy i ruscy chlebodawcy „opozycji totalitarnej” maja świadomość jak marnymi figurami i pionkami w tej grze o Polskę dysponują – a mają coraz większą świadomość nieudolności totalitarnej opozycji.
Aby powołać inny rząd ocalenia narodowego i obecny rząd obalić – wystarczy „wykluczyć”, „przeciągnąć na swą stronę” kilku posłów PiSu, by rząd nie miał już większości sejmowej. A – jak najprawdopodobniej o tym świadczy „śmierć samochodowa” posła od Kukiz’15 (którego stawienie się w sali kolumnowej uratowało uchwalenie budżetu) – dano juz do zrozumienia pozostałym posłom by nie ryzykowali opowiadaniem się po stronie PiSu w zbliżających się kolejnych igrzyskach.
Być może nawet zabicie posła Kukiz’15 jest pierwszym i jasnym sygnałem o przejściu bolszewików już bezpośrednio do wariantu ostatecznego.
A oto zapowiedź wprost odnosząca się do poruszonej przeze mnie sprawy, informacja wisząca dziś na onet.pl baaaaaaaardzo długo:
Niemiecki onet.pl – Gen. Adam Rapacki: wcześniej czy później w Polsce dojdzie do zamachów
[Cytuję kawałek: A jak pan ocenia reformę MSWiA, wedle której policjanci, którzy zaczynali służbę przed 1989 rokiem nie mogą już pełnić funkcji kierowniczych?
Przez tę reformę odeszło kilka tysięcy funkcjonariuszy z ogromną wiedzą i doświadczeniem, którzy z powodzeniem mogli jeszcze służyć w policji. To jest ogromna strata. MD]
A oto zapowiedź nie wprost lecz pobocznie wywołująca i oswajająca nas z tematem:
TVN24 oraz rzepa – Ludwik Dorn czuje krew w powietrzu
Nie wolno tego lekceważyć, Smoleńsk poprzedzony był podobnymi działaniami i nawoływaniami a jak pamiętamy początkowo komunikaty nierządu PO podawały (nie powiem, że z zadowoleniem i ulgą), że zginęli obaj Kaczyńscy.
Panie Jarosławie, ministrze Błaszczak, ministrze Macierewicz – proszę potroić straże i nie zrobić ponownego błędu, że coś co się nazywa BOR służy do ochrony rządu, musicie mieć wśród nich swoich ludzi i nikomu nie wolno ufać.
Ci którzy walczą muszą wiedzieć, że im bliżej znajdują się zwycięstwa i im bliżej do mety, tym bardziej muszą się rozglądać wokół siebie – nie biegną bowiem do mety rywalizując z uznającymi zasady sportowcami, lecz mają do czynienia z post-bolszewickimi zwyrodnialcami, którzy na tamten świat od dawien dawna wysyłali królów, cesarzy, niewinne kobiety – ba nawet własne dzieci i żony gdy tego wymagała od nich zasada „cel uświęca środki„.
Boże miej Polskę w opiece!