
W Sejmie procedowany jest tzw. pakiet przewozowy, czyli ustawa o systemie monitoringu drogowego przewozu towarów, która ma wejść w życie 1 marca 2017 roku. Teraz przygotowana została do niego poprawka, autorstwa ministerstwa finansów kierowanego przez wicepremiera Mateusza Morawieckiego, która umożliwi śledzenie każdego kierowcy.
Rząd spieszy się i chce, aby ustawa weszła w życie już od przyszłego miesiąca. Jej celem ma być oficjalnie walka z oszustwami podatkowymi, jednak od samego początku budzi ona ogromne kontrowersje. Projekt powinien dotyczyć określonych podmiotów, ale resort finansów chce wprowadzić regulacje, które dotkną wszystkich kierowców poruszających się po polskich drogach.
Czytaj więcej: Rząd zarżnie branżę paliw? Przedsiębiorcy przeciw „pakietowi przewozowemu” Morawieckiego. Chcą w końcu prawa przyjaznego firmom
Ministerstwo kierowane przez Morawieckiego proponuje poprawkę, która dodaje tylko kilka ustępów, ale jej znaczenie może być ogromne. Resort finansów postuluje utworzenie systemu umożliwiającego szerokie zbieranie informacji na temat ruchu na drogach dla bliżej nieokreślonych instytucji zajmujących się bezpieczeństwem i porządkiem publicznym.
W praktyce propozycja oznacza, że niedookreślone organy, w tym na pewno policja i służby specjalne, dowiedzą się, gdzie, z kim i kiedy dany obywatel jechał samochodem. To kolejny pomysł PiS-u, który brutalnie uderza w resztki wolności w naszym kraju.
Administratorem nowej bazy miałby być generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad. Znalazłyby się w niej natomiast dane takie jak: imię i nazwisko, numer PESEL, NIP, rodzaj, seria i numer dokumentu tożsamości, adres zamieszkania, obrazy pojazdów, w tym te zawierające wizerunek osób, oraz numer rejestracyjny pojazdu. Najważniejsze jednak, że będzie ona zawierała dane, dzięki którym można określić miejsce i czas przemieszczania się pojazdu po drogach krajowych.
Dane miałyby być pozyskiwane dzięki funkcjonowaniu inteligentnych systemów transportowych, systemu poboru opłat transportowych oraz systemu opłat za przejazd autostradą (czyli wszystkie już istniejące odcinkowe pomiary prędkości, bramki autostradowe, fotoradary itp., a także systemy monitoringu stworzone przez nowe prawo). Do tej propozycji odniosło się Biuro Głównego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.
Na pierwszy rzut oka propozycje kreują nieuzasadnione i nadmierne z punktu widzenia zasad ochrony danych osobowych kompetencje dla GDDKiA (…) Z uwagi na możliwość stosowania takich rozwiązań na wszystkich drogach krajowych, noszą one znamiona systemu totalnego – czytamy w komunikacie.
Wątpliwości nawet wśród organów państwa, które i tak przyzwyczaiły się do odbierania wolności obywatelom, budzi zbyt szeroki zakres zbieranych danych. Ponadto mogłyby one być zbierane nawet bez wiedzy osoby, a co dopiero jej zgody. Zgodnie z propozycją dane osobowe miałyby być przechowywane przez okres, w którym „są niezbędne do realizacji zadań ustawowych”, czyli nieokreślony.
Propozycja ministerstwa finansów wpisuje się w wizję państwa budowanego przez Jarosława Kaczyńskiego, którą chętnie wspiera wicepremier Morawiecki. Te działania można śmiało określić maksymą „Wszystko w państwie, nic poza państwem, nic przeciw państwu„. Wszystkie zmiany w przepisach uzasadniane są albo lepszą ściągalnością podatków, albo kwestiami bezpieczeństwa. Faktycznie jest to chęć posiadania kontroli nad wszystkimi obywatelami i ograniczenia wolności, zgodnie ze słowami prezesa Kaczyńskiego „Najpierw państwo„.
Warto przeczytać: Inwigilacja kont bankowych jakiej jeszcze nie było. Nowy pomysł Morawieckiego i spółki. Ograniczanie wolności pod pozorem bezpieczeństwa
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna/Wolnosc24.pl
8 odpowiedzi do “Pomysł Morawieckiego: wszyscy kierowcy będą śledzeni i kontrolowani. WSZYSCY! To nosi znamiona systemu totalnego”
Panie Jacku, w żaden sposób nie atakuję Pana osobiście.
Po prostu, nie szanuję Morawieckich!
Obydwu.
I nie wiem który z nich jest groźniejszy.
Pamiętam moje pierwsze, bliższe spotkanie z panem Kornelem, które Pan Jacek zorganizował w Głuchołazach
Nie mogłam uwierzyć w to co słyszę!
Fantasta albo dureń….
Pamiętam, że nawet sympatyczny prof Dakowski troszkę się ( chyba ) zdenerwował?
Wówczas pomyślałam sobie, że Morawiecki jest ” prawą nogą” lewego Frasyniuka…
Oni wszyscy po jednych pieniądzach!
Tyle, że role mieli inaczej rozpisane.
Chyba Pan Jacek nie wierzy by synalek takiego opozycjonisty mógł dojść do takich zaszczytów w postPZPRowskiej Polsce?
Do bankowych posad ( tym bardziej, że pan Mateusz jest mgr. historii) i jakiś uzupełniających bankowych. Po takich studiach to normalny chłopiec idzie pracować do banku, tyle, że na stanowisko kasjera, a nie prezesa.
Mówi o tym pana Kękuś
Polecam.
https://www.youtube.com/watch?v=WrNJ1ek8Avg
Marszałek senior Kornel Morawiecki, który w czasie procedowania projektu „Stop Aborcji” dwukrotnie opowiedział się przeciwko ochronie życia, teraz idzie o krok dalej. Chce rozpocząć w Sejmie debatę na temat „cywilizowanej” eutanazji. Znów padły słowa o wolności i prawie wyboru.
Morawiecki przyznał przy tym, że gdyby on sam był problemem dla bliskich i cierpiałby z powodu choroby, to sam poddałby się eutanazji. – To jest bardzo trudny temat. Ale według mnie w kwestii eutanazji, podobnie jak aborcji, potrzebna jest wolność. To do chorego powinna należeć decyzja, czy jej się poddać. Gdybym ja był problemem dla swojej rodziny, bliskich i bardzo bym cierpiał z powodu choroby, poddałbym się eutanazji. Mówiąc wprost: skończyłbym ze swoim życiem, żeby nie być udręką – powiedział marszałek senior.
http://www.pch24.pl/kornel-morawiecki-znow-przeciw-zyciu–jestem-za-eutanazja-cywilizowana–przemyslana,46649,i.html
Może starszemu panu zaproponujecie państwo organizatorzy jakieś rozsądne wyjście?
Żal patrzeć na udrękę starszego pana, którą jest życie wśród katolików, których nie kręci mordowanie najsłabszych…
Komentarze pasujące do tej notki napisałem już wcześniej. Tu dodam tylko uwagę, ze z aborcją i eutanazją jest jeszcze jeden problem dlatego, że człowiekowi uczonemu zawodu lekarza, każe się wykonywać zawód kata. Powinno się utworzyć specjalne uczelnie tylko dla aborcjonistów i eutanatorów, czyli katów. Jeśli takie jest zapotrzebowanie nowoczesnego społeczeństwa. Może zaproponuję starszemu panu przygotowanie stosownej ustawy, jeśli będę na tym spotkaniu.
Bez szyderstw bardzo proszę.
Wiem, że państwo, które buduje PIS nie jest moim marzeniem.
Żeby mi ktoś nie zarzucił, bośmy wytresowani jak psy Pawłowa, państwo budowane przez PO również było do bani.
A właściwie to nie było poważne państwo ile Republika Kolesi.
Widzę, że jest Pan ujęty jako organizator spotkania z panem Morawieckim seniorem.
Proszę w moim imieniu dopytać starszego pana
– jakim prawem zapraszają do Polski miliony Ukraińców, podczas gdy nasze dzieci i wnuki masowo wyjeżdżają za chlebem?!
To o to walczyła Solidarność Walcząca?
– dlaczego tacy patryjoci jak on i jego synek bardziej dbają o zagraniczne koncerny, niż o własnych przedsiębiorców?
– kto im zezwolił na milionowe rozdawnictwo ulg podatkowych i innych odliczeń ( czy wprost darowania ziemi) dla zachodnich koncernów?
– dlaczego jest za zabijaniem najmłodszych Polaków?
Pytań mam znacznie więcej, pewno bym przyjechała ale nie chce mi się na tę starą
facjatę patrzeć!
Stary komuch noszony na rękach przez ogłupiałych ludzi, którzy niewiele rozumieją:-)
Pozdrawiam.
Nikt mnie nie pytał. Dziś się dowiedziałem, że facio ma być w Opolu.
Starszy pan ma prawo do dziwactw stosownych do wieku w którym nie wszystko nam działa prawidłowo. Jest on przykładem bardzo nietypowego fizyka, bo brak mu wiary, a przecież wielu z nich powiada, że nie tyle wierzą w Boga, co wiedzą o Jego istnieniu.
Zajął się polityką i dlatego niedouczony?
Głupota jest grzechem, ale nie tak wielkim jak łajdactwo. Synek jest znacznie groźniejszy.
Podczas konferencji u wielebnego o. Rydzyka pan Kaczyński był łaskaw powiedzieć:
„Najpierw państwo, później własność, bez której nie może być wolności jednostki, no i rynek. Czy rynek może istnieć bez państwa? Nie może istnieć bez państwa, państwo musi zagwarantować bezpieczeństwo ogólne, osobiste tych, którzy funkcjonują na rynku, bezpieczeństwo obrotu. Musi powołać także różnego rodzaju instytucje, które funkcjonują na rynku, w związku z rynkiem, no i przede wszystkim pieniądz”
Bo państwo Panie Jacku to- PIS:-)
Poza PISem nie istnieje życie ( a na pewno nie ma państwa)
„”Państwo musi dysponować zasobami, czyli musi ściągać podatki, składki, daniny publiczne. Czyli wolność doznaje tutaj pewnego ograniczenia, bo część owoców działalności gospodarczej musi być przejęta przez państwo i to jest konieczność obiektywna, dyskutowalna tylko w tym zakresie, w jakim stawiamy pytanie o to, jak wielkie te podatki mają być i jaką metodą mają być ściągane”
Także, Panie Jacku, bez niepotrzebnych buntów, rewolucji tylko zarejestrować się i płacić daninę!
„jeżeli ktoś nie jest w stanie prowadzić działalności gospodarczej w takich warunkach, to znaczy, że się po prostu do tego nie nadaje”, „Jeżeli ktoś we współczesnej Polsce nie jest w stanie działać efektywnie, to po prostu powinien zająć się czymś innym.”
Amen.
http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/wp-content/uploads/sites/2/2017/02/Kaczy%C5%84ski-61.jpg
To miło spotkać kogoś, kto wie wszystko i z całą pewnością. Zazdroszczę Pani.
Pomysł „państwo” zaczął się od tego, że jakiś kacyk postanowił pilnować swych niewolników, aby pracowali ciężko i tylko dla niego. To było bardzo dawno. Od tego czasu ta koncepcja bardzo się rozszerzyła i rozwinęła. W postaci NWO już wkrótce osiągnie postać idealną. Pomysł, że „państwo” to dobrowolne zgromadzenie obywateli dla ich obrony ma nie więcej niż 2 tysiące lat, a więc jest świeży, niedopracowany i chyba w życie nie wejdzie.