Zacząłeś z mafią to już nic nie masz


 

Jakoś to cicho przeczołgało się przez media, choć jest to skurwysyństwo najwyższej kategorii, demonstrujące otwarcie, po co było to całe rozszerzenie Unii Europejskiej. Jedynie mądra i czujna Aleksandra Rybińska wychwyciła znaczenie takiej deklaracji [1]

Oto fragment jej doniesienia:

„… Niemiecki znawca prawa międzynarodowego i europejskiego Stefan Lorenzmeier z Uniwersytetu w Augsburgu ocenił, że w przypadku gdyby Budapeszt ignorował wyroki wydane przez Trybunał Sprawiedliwości UE, Bruksela mogłaby w ostateczności konfiskować węgierski majątek.

Ziemia czy nieruchomości należące do Węgier, a znajdujące się na terytorium Unii mogłyby być przejmowane i licytowane

—powiedział Lorenzmeier w rozmowie z portalem „Zeit online”.

Oto wyszło szydło z worka.

Zachciałeś głupi ćwoku zakolegować się z mafią, to wiedz, że od tego momentu, wszystko, co posiadasz, ty, twoje dzieci i twoja żona, oraz cały twój majątek należy do mafii.

Ty już nie masz nic do gadania. To boss będzie decydował, co ma się z tobą dziać. I albo dostaniesz talerz zupy, albo cię zrujnujemy, lub nasz islamski koleś zgwałci twoją żonę, czy córkę. W ostateczności możemy cię odstrzelić.

Czym różni się taka mentalność głównych ekspertów Unii Europejskiej, od mafiozów z Chicago lub Sycylii? Czy choćby kolesi z Pruszkowa.

Udając się pod naszą opiekę, jednocześnie oddajesz nam siebie wraz z twoim całym dobytkiem i rodziną.

Czy ty, świadomy obywatelu Rzeczpospolitej, który w ilości 45,25%, a nie jak podała PKW aż na poziomie 77,45%, w referendum zagłosowałeś za podpisaniem cyrografu oddającą nie tylko twoją duszę, lecz wówczas 28 864 969 dorosłych obywateli, w pakt diabłu pod postacią europejskiej unii? [2]

Nie byłeś świadomy niebezpieczeństwa, bo zaufałeś towarzyszowi Millerowi oraz reszcie zakłamanych polityków, którzy, jak Donald Tusk myśleli wyłącznie o własnym dobrobycie?

 

Teraz, po trzynastu latach od tamtego momentu, opadają maski i wychodzi na jaw, o co tak właściwie chodziło.

„Stara Unia” uznała, że potrzebuje nowych kolonii. Nie w Afryce, czy na innych kontynentach, tylko pod bokiem – biedaków, którzy ledwo co się wyrwali spod okupacji komunistów, do której zresztą zostali sprzedani w Jałcie, przez dokładnie ten sam „Zachód”.

Taki był właśnie jedyny cel „rozszerzenia Unii”. Jeżeli ktoś myślał, że chodziło o polepszenie naszych warunków życiowych, to jest naiwnym idiotą.

A dowodem na to jest właśnie wymachiwanie pejczem przez unijnych kapo.

Chcecie sobie bryknąć, marzy wam się samodzielność, myślicie, że zerwiecie się ze smyczy, panowie: Jarosławie Kaczyński i Viktorze Orbanie? To się grubo mylicie.

Kto raz wejdzie do mafii, ten już na całe życie tam pozostanie.

A jak będzie fikał, to będzie karany. Pierwszy paluszek – ciach! Potem może kolano…

 

Źródło: http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/zaczales-z-mafia-to-juz-nic-nie-masz

Tekst  wzięty  z  http://niepoprawni.pl/blog/jazgdyni/zaczales-z-mafia-to-juz-nic-nie-masz

, , , , , , , ,

2 odpowiedzi do “Zacząłeś z mafią to już nic nie masz”

  1. PaczPan!

    Miller, który wprowadził nas do UE
    – jest zdrajcą
    Ale Lech Kaczynski, który podpisał Traktat Lizboński, zmieniający UE w superpaństwo
    – jest bohaterem

    Czy Panu Jackowi już pisałam, że przestaję rozumieć tzw styropianowych patryjotów?

    • Te cholerne spiskowe teorie niestety wszystko świetnie wyjaśniają.
      No, ale nie będę tu takich rzeczy wypisywał.
      Pozostaje mi stwierdzić, ze i ja mam z tymi sprawami kłopot. Tak to jest na stare lata.
      Ale dlaczego u Pani takie objawy?