Bez komentarza


mailem przyszło

,

6 odpowiedzi do “Bez komentarza”

  1. A na koniec wkleję Panu Jackowi przepyszny urywek z życiorysu naszej duszeńki.
    Dosłownie przepiękny :-)

    Igor Janke:
    „Kiedyś, kiedy otwierałem Szkołę Przywództwa Instytutu Wolności (BZWBK był pierwszym, który wsparł tę inicjatywę), jednym z pierwszych wykładowców był właśnie obecny premier. Opowiadał o tym, jak zarządzać organizacją biznesową tak, by było to przedsięwzięcie efektywne, biznesowo poukładane ale i uczciwe wobec klientów. Był jeszcze wtedy prezesem banku i nic nie zapowiadało jego wejścia w politykę. Jeden ze słuchaczy zapytał go pod koniec wykładu, co go motywuje w codziennej pracy menadżera. Morawiecki zafrasował się, był nieprzygotowany na takie pytanie. „Wie pan.. tak myślę … trudno to przyznawać… takie osobiste pytanie. Ale tym, co codziennie mnie motywuje jest … Polska, los Polski” – powiedział. Zapadła cisza.

    Pamiętam pewną kolację, na którą przyjechał z daleka. Gospodyni chciała mu zrobić przyjemność i specjalne przygotowała ukraińskie pierogi z wieprzowiną – pielmieni. Zapomniała, że to piątek i nie wiedziała, że gość jako człowiek głęboko religijny – przestrzega cotygodniowego postu. Choć wszedł do domu gospodarzy późno wieczorem, głodny, prosto z podróży, podczas kolacji obgryzał tylko ciasto z pierogów. Uczestnicy kolacji przekonywali go, że w związku z podróżą może mieć dyspensę, ale pozostał przy skrawkach ciasta. Gospodyni była bardzo niepocieszona i zakłopotana…”

    https://www.salon24.pl/u/jankepost/828469,mateusz-morawiecki-czego-o-nim-nie-wiecie

    No czyż nie kolejna postać na ołtarze?
    Santo Subito!
    ( i to jeszcze przed ojcem dyrektorem)

    W ramach pracy domowej Pan posłucha pana Krajskiego, który uszczegóławia tę uczciwość JP Morgan
    O swojej głębokiej religijności mówią sami Morawieccy

    „Kornel Morawiecki: My, postchrześcijanie”

    A Bóg wiadomo, co to jest( dziennikarz)

    -Jak dla mnie nie bardzo.( K.M)

    -Pan wierzy w Boga( dziennikarz)

    – Ale nie takiego, jakiego pan sobie wyobraża. Ja wierzę w Boga ukrytego głębiej. Takiego, który jest ponad istnieniem i nieistnieniem. Bo to są ciągle ludzkie kategorie…(K M)

    Pozdrawiam

    • Ponieważ cytuje Pani to co już u mnie „wisiało”, nie będę komentował, a tylko podziękuję za czas poświęcony lekturze „wyszperanych”.

  2. Szanowny Panie Jacku!

    Aż taka bystra nie jestem, więc posłużę się mądrzejszymi ode mnie…

    „Ponieważ w polskiej wersji wikipedii brak hasła hasbara, pora zapełnić tą lukę informacyjną. Zawartość anglojęzycznej wikipedii niestety rozczarowuje. Z tego powodu, aby pełniej przybliżyć polskiemu czytelnikowi zjawisko, definicja zostanie uzupełniona kilkoma występującymi w polskim internecie artykułami – oraz uwagami autora”

    https://gloria.tv/article/WV4ycTxXKrQc3hpdwifJ1FnPZ

    Jeśli nadal ciągnie Pana do hasbary, proponuję włączyć toruńskie media
    Ja czasem włączam, chyba tylko po to, by upewnić się, że dobrze zrobiłam wycofując się ze wsparcia tego medium…

    Tak na poważnie, polecam dr Krajskiego.
    Sama oglądam już od 2 dni.
    Nie da się bez uszczerbku na zdrowiu ogarnąć tego wszystkiego…
    Jakby to opisać?
    Gdzie się nie obejrzysz, dooopa zawsze z tyłu
    Wrogowie oblegli nas na każdym odcinku.

    https://www.youtube.com/watch?v=2qI_dxe-v2M

    • No, ale trzeba kupić te książki Krajskiego, dać chłopu zarobić, no i mieć na przyszłość jak już autor będzie zakazany.
      U mnie od czasu do czasu można go posłuchać i poczytać. Nie jest moim celem transmisja wszystkiego co ważne, bo to przekracza moje możliwości, a tylko wskazywanie zainteresowanym ciekawszych miejsc w sieci.
      Zalecam więcej modlitwy, bo mam wrażenie, że Pani wiara w Bożą opiekę nad nami tak trochę słabnie.
      Czasem jak słyszę tych co straszą wszechmocą różnych szatanów, to się zastanawiam, czy nie robią tego właśnie na zlecenie tychże, kiedy ich rzeczywiste siły nieco słabną.
      Zapewniam Panią, że Bóg na niebie nadal jest i wszystko widzi.

      Sursum corda!!!

  3. A czy ktoś to widział?
    Poza funkcjonariuszami rzecz jasna?
    Panie Jacku hasbary w Polsce mamy pod dostatkiem.

    • Nie wiem co ten wyraz oznacza. Ale myślę, że jest w jidisz, a tego języka zawsze nam brakowało. (To było do góry)
      A Pani powiem, że podobno teraz już będą za antysemityzm ścigać. To sprawa wagi państwowej, bo gdyby Żydzi się czegoś przelękli i wszyscy (nie daj Boże) uciekli do Izraela, to my sami nie potrafilibyśmy tak wielkim krajem rządzić.
      Już nawet nie mamy chrześcijaństwa tylko judeochrześcijaństwo. Mój durnowaty edytor podkreślił mi ten piękny i perspektywiczny wyraz na czerwono. Idiota czy zacofaniec?
      Wszystko idzie ku gorszemu.