Marek Suski (PiS) przyznał, że rząd nie rozmawia z USA w sprawie ustawy 447 — trzy wersje relacji z rozmowy


Podczas wywiadu w Polskim Radiu 24, Dorota Kania zapytała Marka Suskiego czy rząd robi coś w tym kierunku, aby Polska nie była w przyszłości obciążona dużymi opłatami z tytułu rekompensat za mienie ofiar holocaustu.

Dziennikarka zapomniała dodać, że chodzi o tzw. mienie nie mające spadkobierców, bardzo często całkowicie zniszczone przez Niemców, którego koszty odbudowy poniosła Polska – przypis red.

Polityk PiS-u przyznał, że  w rozmowach z USA ta kwestia nigdy nie była poruszana. Suski dodał, że rozmowy z USA toczą się na zupełnie inne tematy.

Dorota Kania poruszając kwestię roszczeń żydowskich wspomniała o naciskach z zewnątrz jakie doświadcza państwo polskie w sprawie polskiej ustawy reprywatyzacyjnej (mówił o tym Sebastian Kaleta), a także nawiązała do rozmowy z Jerzym Targalskim, który przeczytał ustawę amerykańską.

Kto będzie bardziej lobbował, ten będzie mniej stratny

W sprawie restytucji żydowskiego mienia bezspadkowego Jerzy Targalski powiedział:

Kto będzie bardziej lobbował, ten będzie mniej stratny – przekonywał dr Jerzy Targalski, mówiąc w Polskim Radiu 24 o ustawie Justice for Uncompensated Survivors Today. Przyznaje ona Departamentowi Stanu USA prawo do wspierania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holokaustu i do pomagania kanałami dyplomatycznymi w odzyskaniu żydowskich majątków, których właściciele nie pozostawili spadkobierców. – To czas, aby polski rząd zaczął interweniować. /polskieradio.pl/

______________________________________________________________________________________________________________

Cała rozmowa

Tekst  wzięty  z  http://www.ekspedyt.org/2018/01/16/marek-suski-pis-przyznal-ze-rzad-nie-rozmawia-z-usa-w-sprawie-ustawy-447/


Zobacz też:


Roszczenia dotkną także nasz kraj? Suski o amerykańskiej ustawie 447: „Póki co ustawy, nawet naszego największego sojusznika, nie obowiązują w Polsce”

autor: Pixabay/Fratria

wPolityce.pl

autor: Pixabay/Fratria

Zobacz też


Minister Suski o ustawie 447: Polska została zniszczona przez Niemcy. Należałoby się zwracać do agresora, a nie ofiary

/ Zrzut ekranu z polskieradio.pl

– Jeśli chodzi o ustawę, w samych Stanach Zjednoczonych jest ona podważana jako niezgodna z amerykańską konstytucją – powiedział szef gabinetu premiera pytany w Polskim Radiu 24 o ustawę 447.

Marek Suski był pytany przez Dorotę Kanię o ustawę 447 – zwrot mienia ofiarom holokaustu. Pismo w tej sprawie podpisało ponad 40 państw. Po konferencji, która odbyła się w 2009 roku, m.in. Polska jest wśród sygnatariuszy tego pisma. Ustawa 447 (Justice for Uncompensated Survivors Today) daje Departamentowi Stanu USA prawo do wspomagania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holocaustu i do wspierania kanałami dyplomatycznymi w odzyskaniu żydowskich majątków, które nie mają spadkobierców.

Dorota Kania zapytała czy Polska będzie się starała prowadzić rozmowy, żebyśmy nie byli obciążeni rekompensatami?

Mamy bardzo dobre stosunki ze Stanami Zjednoczonymi. W oficjalnych rozmowach z przedstawicielami administracji USA nigdy taka kwestia nie była poruszana. Rozmawiamy o współpracy w ramach NATO, w ramach rozwijania współpracy gospodarczej. (…) Nie było takich kwestii poruszanych. Jeśli chodzi o tę ustawę, w samych Stanach Zjednoczonych jest ona podważana jako niezgodna z amerykańską konstytucją – powiedział szef gabinetu premiera.

Marek Suski podkreślił, że „póki co ustawy, nawet naszego największego sojusznika, nie obowiązują w Polsce”.

Owszem, trzeba na to patrzeć, bo pamiętam,  jak byłem jeszcze przewodniczącym komisji, to spotykałem się z grupą amerykańskich Żydów i oni wysuwali takie roszczenia. Pamiętajmy jednak, że Polska została zniszczona, napadnięta, zrabowana i zrujnowana przez Niemcy i jeżeli są jakieś skutki wojny to należałoby się zwracać do agresora, a nie do ofiary – wskazał.

Źródło: polskieradio.pl, niezalezna.pl
Tekst  wzięty  z  http://niezalezna.pl/214273-minister-suski-o-ustawie-447-polska-zostala-zniszczona-przez-niemcy-nalezaloby-sie-zwracac-do-agresora-a-nie-ofiary