„Daj mi kontrolę nad podażą pieniądza narodu i nie będzie mnie obchodzić kto tworzy jego prawa.”
– Mayer Amschel Rothschild (1744-1812)
[ Tą metodą oddamy resztki suwernności. O to chodzi panu prezydentowi? J.B.]
wPolityce.pl
Zawsze miałem takie stanowisko. Premier Morawiecki jest ekonomistą, specjalistą w tej dziedzinie. Zawsze patrzyłem na to bardziej z punktu widzenia życiowego i mówiłem, że w moim osobistym przekonaniu powinniśmy wejść do strefy euro wtedy, kiedy zarobki przeciętnego Polaka w Polsce będą mniej więcej zbliżą się do przeciętnej w UE
—powiedział Andrzej Duda.
Wtedy możemy myśleć realnie o tym, żeby przejść na euro, żeby Polacy w UE zarabiali godziwe pieniądze w euro. To dla mnie podstawy element, ale w gruncie rzeczy to jest to samo
—dodał.
Prezydent zaznaczył również, że „drzwi do UE powinny być otwarte”.
Ponowiłem moje zapewnienie, które przedstawiłem swego czasu, moje stanowisko, kolegom prezydentom krajów UE, że drzwi do UE powinny zostać otwarte. Zwłaszcza w sytuacji, kiedy mamy kryzys związany z Brexitem, bo my wszyscy powinniśmy pokazywać, że UE jednak jest jednością, jest żywa i otwarta na te kraje i społeczeństwa, które do UE chcą przystąpić
—zauważył prezydent Duda.
Dlatego absolutnie uważam, że nie wolno zamykać drzwi do UE, że tych, którzy do UE aspirują powinniśmy zapewniać, że jeżeli spełnią wymagane kryteria, to zostaną do UE przyjęci. UE powinna się rozwijać po to, żebyśmy jako wielka gospodarka unijna byli coraz bardziej konkurencyjni i po to, żeby miała dopływ tej świeżej myśli UE. Także po to, żebyśmy mogli wykorzystywać też to nowe, co przynoszą ze sobą nowe kraje członkowskie. Tak jak przyniosła UE Polska
