za: http://dakowski.pl//index.php?option=com_content&task=view&id=16414&Itemid=47
W. Brytanii, Australii czy Indii…
ENTUZJASTYCZNIE !!!
Indovinate chi invita i profughi in Germania.
http://www.maurizioblondet.it/indovinate-chi-invita-i-profughi-in-germania/
Maurizio Blondet
Vladimir Shalak, członek Rosyjskiej Akademii Nauk jest programistą, INFORMATYKIEM, twórcą software-u, który analizuje zawartość Twittera (Scai4Twi, Content Analysis System for Twitter). To, czym tenże software i jego autor się zajmują, tylko pozornie może wydawać się zajęciem próżniaczym, jako że w rzeczywistości jest wprost przeciwnie, są oni bardzo przydatni dla tzw. intelligence czyli wywiadu, jak to dalej w artykule zobaczymy. Shalak przeanalizował 19 tysięcy tweets tzw. pierwotnych (z wykluczeniem re-tweet), które mówią o uchodźcach, lub też których adresatami byli uchodźcy. Zdecydowana większość tychże tweet (hash #refugee) wskazują na Niemcy i Austrię, jako kraje najbardziej gościnne w stosunku immigrantów. Analiza graficzna poniżej:
93% zawartości wszystkich tweet poświęconych Niemcom, zawierało entuzjastyczną wprost pochwałę nieograniczonej ich hojności, wraz z przywitaniem w języku arabskim, video z niemieckimi kibicami śpiewającymi „Wilkommen” na stadionach, z uchodźcami witanymi kwiatami i ciastkami na niemieckich stacjach kolejowych, czy też video-spot immigrantów wykrzykujących „Kochamy Niemcy! „. Z analizy 5704 tweet pierwotnych typu hashtag #RefugeeWelcome z nazwą kraju, pierwszeństwo Niemiec jest jeszcze większe. Wykres poniżej:
Pytanie, jakie postawił sobie Shalak brzmiało: skąd pochodzą te wszystkie tweets z hashtagiem #RefugeeWelcome + Niemcy ? Otóż kraje ich pochodzenia nie zawsze można było zidentyfikować, jako że część autorów je ukryła, ale oto wyniki analizy materiału, gdzie identyfikacja kraju była możliwa:
Tylko 6% analizowanych tweets pochodzi z Niemiec! Prawie połowa pochodzi z krajów angielskojęzycznych: Anglii (19.2%), USA (17%), Australii (5%!), Kanady, a nawet z Indii. Można więc odnieść wrażenie, jakoby angielskojęzyczni obywatele globu ziemskiego dogadali się ze sobą w sprawie zapraszania Syryjczyków, Afgańczyków, Afrykańczykow i innych do cudzego domu.
Jest jednakże dość trudną imprezą wyobrażanie sobie Hindusów czy też obywateli Australii jako ludzi gorąco zainteresowanych rozpowszechnianiem wśród bliskowschodnich uchodźców wiadomości o tym, iż w będą oni w Niemczech witani z sercem na dłoni.
Wszystko wyjaśnia się jednak, jeżeli wie się o tym, że Indie są w czołówce państw-dostawców usług telefoniczno-komputerowych. Naukowiec odkrył , iż została przeprowadzona na szeroką skalę operacja przy pomocy tzw. „botnet„. W informatycznym slangu „botnet” oznacza „malware”, lub inne oprogramowanie złośliwe, które jest w stanie przekształcić komputer należący do danego użytkownika w coś w rodzaju robota. Tak zainfekowany komputer zaczyna operować w sposób automatyczny w sieci web, całkowicie poza kontrolą jego właściciela”
Rosjanin zidentyfikował prawdziwe tornado, do jakiego doszło przy pomocy „botnet”:
27 sierpnia, o godzinie 8.33, 40 automatycznych botnet-ów, takich jak: @changing_news, @changing_news1,…, @changing_news39, w tym samym czasie rozpowszechniło z USA następującą wiadomość:
«A new welcome: Activists launch home placement service for refugees in Germany and Austria #News #Change #Help».
1 września, ta sama grupa botnet-ów powtarza komunikat.
29 sierpnia, 80 bot-netów wysyła wiadomość: Tysiące uchodźców przyjęto w Dreźnie, tysiące osób na ulicach…”
31 sierpnia, 50 bot-netów z Australii (co warto zauważyć, skonstruowanych rok wcześniej, bo 14 lutego 6 rano) wysyła wiadomość że, „niemieccy kibice witają uchodźców…”
1 września, jeszcze inne botnet- y, będące własnością „Social and Cultural Impact”, z siedzibą w Dallas (Texas) rozpowszechniają wiadomość: «German Soccer Fans Welcome Refugees Amid Ongoing Crisis: As Europe faces the challenge of a wave of migration…»
Można więc łatwo wyobrazić sobie jaki spotęgowany efekt został spowodowany przez „roboty” w obozach dla uchodźców w Turcji, Libanie i Jordanii, a także w odniesieniu do innych bliskowschodnich narodowości. Można to określić jako zbiorowy stan emocjonalny, prowokujący falę uchodźców, jaką obserwujemy – zachęcaną dodatkowo przez głupotę mediów i polityków.
Jeżeli chodzi o cel, jaki chce osiągnąć powyższa strategia, każdy może stworzyć sobie hipotezę. Co do mnie; nie należałoby zapominać, że od 11 Września, USA stały się Imperium Chaosu.
Jak to wyjaśnił George Friedman, założyciel Stratfor-u, podczas posiedzenia Council on Foreign Relations, tak na Ukrainie jak i w Afganistanie, „gdy już zdołaliśmy zdestabilizować kraj, nasze zadanie jest wykonane”.
Dla precyzji, Friedman jest docentem na US Army War College i członkiem RAND-u (megafonu amerykańskiego systemu wojskowego i przemysłowego), wpływowym insider-em w mechanizmach władzy w USA, Żydem urodzonym w Budapeszcie.
Oto, co Friedman mówi:
„Już tylko możliwość integracji między Niemcami i Rosją jest dla nas zagrożeniem, nie możemy sobie na to pozwolić (…)
„Wystarcza nam destabilizacja jako efekt naszych działań w polityce zagranicznej. Wcale nie trzeba wprowadzać demokracji; kiedy zdestabilizowaliśmy jakiś kraj, musimy sobie powiedzieć: „Misja została wypełniona” i wracamy do domu”.
„Naszą niewiadomą są Niemcy. Jak się zachowają? Tego nie wiedzą nawet oni. Są gigantem ekonomicznym i politycznym karłem, jak to zawsze dotąd było w historii”. (…)