Można na http://coryllus.salon24.pl/672389,azba-bej-w-olchowcu sobie z niej pożartować:
Azba bej w Olchowcu!
Wszyscy pamiętamy jak w czasie mszy żałobnej w kościele w Kamieńcu Podolskim ksiądz żegnał Michała Wołodyjowskiego, ostatniego żołnierza I Rzeczpospolitej. Nieprzyjaciel w granicach! A waść się nie zrywasz!? Szabli nie chwytasz!? I tak dalej. Pamiętamy też, z jakim wzruszeniem słuchaliśmy tych słów będąc dziećmi, kiedy oglądaliśmy serial „Przygody pana Michała”. No i dziś po raz kolejny doświadczamy tych wzruszeń, ale w jakże innych okolicznościach. Oto ogłosił nam dziś redaktor Witold Gadowski, godny następca Michała Wołodyjowskiego, choć trochę odeń wyższy, że uchodźcy z Syrii idą już przez Bieszczady.
Naprawdę. Sprawdźcie sami http://parezja.pl/tlumy-uchodzcow-przechodza-przez-bieszczady/ Ja po przeczytaniu tego mogę tylko zakrzyknąć za starym Luśnią – panie pułkowniku! Azba-bej na multańskiej stronie! Gadowski pisze nam wyraźnie, że jego prywatne źródło informacji podało, że uchodźcy widziani byli w okolicach Olchowca, a jeszcze do tego, że uciekają przed nimi turyści. To jest fantastyczna wiadomość, z gatunku tych, które redaktor Gadowski kocha najbardziej. Pozostaje tylko zapytać, czy nie ma z tymi uchodźcami jakiegoś sławnego terrorysty, którego pan Witold poznał w dawnych czasach w Bośni czy może w Iraku, czy gdzie on tam bywał.
Więcej pod adresem jak wyżej (jeśli ktoś ma ochotę) a można i tak:
https://www.youtube.com/watch?v=9xARVr3xBpc&feature=youtu.be