Kilka pytań do Państwowej Komisji Wyborczej i tylko jedno – do Ciebie, Wyborco


za:  http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=16614&Itemid=100

http://wpolityce.pl/polityka/268579-kilka-pytan-do-panstwowej-komisji-wyborczej-i-tylko-jedno-do-ciebie-wyborco

 Hanna Dobrowolska

Dlaczego PKW:

    1. Pomimo apeli nie chce wydać uchwały zobowiązującej Okręgowe Komisje Wyborcze do zamieszczenia w internecie skanów protokołów wyborczych niezwłocznie po ich zatwierdzeniu przez komisję okręgową – tak  by każdy obywatel mógł sprawdzić stan prac w swojej komisji obwodowej i poznać wolę wyborców ze swojej okolicy, a osoby niepełnosprawne i głosujące korespondencyjnie mogły się czegokolwiek dowiedzieć, nie wypatrując protokołu na płocie?

    2. Nie zamierza publikować cząstkowych wyników wyborów, na bieżąco spływających z poszczególnych komisji np. w postaci zrzutów z systemu co 15 minut – co raz na zawsze ukróciłoby uzasadnioną nieufność wobec systemu informatycznego PKW?

  1. Cały czas mówi, że w wyborach obowiązuje liczenie ręczne, a wymaga się wprowadzania do systemu informatycznego danych liczbowych o wynikach wyborów na poziomie komisji obwodowej i nazywa wydruk z komputera protokołem, a ręczny protokół komisji podpisany przez członków komisji zaledwie „projektem”, który musi być sprawdzony i zaakceptowany przez ten system – co nasuwa dziwne myśli na temat jego faktycznej funkcji?

  2. Nie publikuje jednego zwartego dokumentu w kwestii wyborów, zastępując go lawiną uchwał, z których kluczowe – np. JAK LICZYĆ głosy, ujrzały światło dziennie zaledwie przed kilkoma dniami – co skutecznie potęguje chaos informacyjny i znacząco obniża kompetencje członków komisji i urzędników odpowiedzialnych za wybory?

  3. Nie udostępnia odpowiednio wcześnie wzorów kart do głosowania i zaświadczeń z widocznymi hologramami – co dałoby podstawową wiedzę członkom komisji i mężom zaufania i zabezpieczyłoby przez mnożeniem podróbek i wprowadzaniem ich bezkarnie „do obiegu” w dniu wyborów oraz ukróciło dyskusje na temat wyglądu „książeczek” i ich roli w procesie nadużyć wyborczych?

  4. Nie opracowała centralnego rejestru wydawanych zaświadczeń  o głosowaniu w innym miejscu niż zamieszkania – co ukróciłoby bezprawne głosowanie przez jedną osobę w kilku miejscach oraz autokarowe „wycieczki” głosujących masowo w wyznaczonych miejscowościach, gdzie trzeba „poprawić” potencjalnie zagrożone wyniki?

  5. Zmusza obywateli, by zamiast powiększać dochód narodowy brutto, musieli zadawać te retoryczne pytania do organu, który jest przez nich – jako podatników – finansowany, a w czasie wolnym od zadawania powyższych pytań tworzyć niezależny system liczenia głosów siepoliczymy.pl jako remedium na wyborcze przekręty, możliwe w wyniku powyższych zaniechań, ignorancji, złej woli i inercji urzędu?

DLACZEGO Wyborco – a jest nas uprawnionych do głosowania około 30 milionów – godzisz się na takie traktowanie, manipulacje, grę pozorów i udajesz, że nad Wisłą obowiązują demokratyczne standardy?

Hanna Dobrowolska

Koordynator Krajowy Ruchu Kontroli Wyborów

ruchkontroliwyborow.pl siepoliczymy.pl

========================

„DLACZEGO Wyborco – a jest nas uprawnionych do głosowania około 30 milionów – godzisz się na takie traktowanie, manipulacje, grę pozorów i udajesz, że nad Wisłą obowiązują demokratyczne standardy?”

 

TZW. ad REM (czy jakoś tam, po dzisiejszemu „głos w dyskusji”) : Z tego co wiem (a wystarczy sprawdzić frekwencję – oficjalną, zapewne zawyżoną) około połowa tzw „wyborców”, część zapewne świadomie, nie uczestniczy w tym „tańcu nad urną” – więc chyba się nie godzi … na ten …!

I co? I NIC. Tzw „władza”, również ustami P.rezydenta stara się przekonać ludzi, aby „dać głos”, i tylko przekonuje, istotnych zmian nie robiąc, ani nawet nie mówiąc o nich! Prawdziwy PREZYDENT chyba by nie pomijał milczeniem tych wszystkich „szwindli nad urną”, bo do zwracania uwagi na „takie traktowanie, manipulacje, grę pozorów” chyba się zobowiązał składając PRZYSIĘGĘ.

A może by tak wprowadzić taką małą zmianę: każdy (pojedynczy) głos (czyli ta kartka, którą dziś nazywają „kartą”, a czasami „broszurą” lub „książeczką”) zaczęto by nazywać „podstawowym dokumentem wyborczym” i traktować jak DOKUMENT PAŃSTWOWY – czyli zapewniona byłaby możliwość jego weryfikacji, byłby archiwizowany tak jak dokumenty państwowe, a nie mielony po kilku tygodniach itd itp.

A co do „demokratycznych standardów” to zamilczę! Raczej lepiej by było aby nad Wisłą (i nie tylko) obowiązywała PRAWDA.

AW

,

Jedna odpowiedź do “Kilka pytań do Państwowej Komisji Wyborczej i tylko jedno – do Ciebie, Wyborco”

  1. […] Dlaczego PKW: 1.    Pomimo apeli nie chce wydać uchwały zobowiązującej Okręgowe Komisje Wyborcze do zamieszczenia w internecie skanów protokołów wyborczych niezwłocznie po ich zatwierdzeniu przez komisję okręgową – tak  by każdy obywatel mógł sprawdzić stan prac w swojej komisji obwodowej i poznać wolę wyborców ze swojej okolicy, a osoby niepełnosprawne i głosujące korespondencyjnie mogły się czegokolwiek dowiedzieć, nie wypatrując protokołu na płocie? 2.    Nie zamierza publikować cząstkowych wyników wyborów, na bieżąco spływających z poszczególnych komisji np. w postaci zrzutów z systemu co 15 minut – co raz na zawsze ukróciłoby uzasadnioną nieufność wobec systemu informatycznego PKW? https://wyszperane.bliskopolski.pl/2015/10/25/kilka-pytan-do-panstwowej-komisji-wyborczej-i-tylko-jedno-do-c… […]