Czechy w tym roku nie przyjmą ani jednego imigranta w ramach kwot obowiązkowych. Przeszkadza im to, że ciągle nie działa system rejestracji uchodźców w Grecji i we Włoszech.
Czytaj więcej
Teoretycznie do 16 listopada kraje członkowskie Unii Europejskiej powinny zadeklarować, jak duże grupy imigrantów mogą przyjąć w najbliższym czasie. Jednak czeski minister spraw wewnętrznych Milan Chovanec nie tylko nie ma zamiaru podawać tej liczby, ale w ogóle nie przyjmie żadnych uchodźców.
Jak powiedział, w tym roku w ramach relokacji Czechy nie są na razie przygotowane na przyjęcie kogokolwiek, dlatego że nie działają tzw. hotspoty, czyli punkty rejestracji imigrantów.
