PGE EJ1: pięciu chętnych do budowy elektrowni jądrowej


[ I to jest zasadniczy powód naszych problemów. Są chętni do budowania elektrowni atomowych, tylko nikt na świecie nie chce ich u siebie budować. Więc szukają jelenia gdzie się da.  Stosują rozmaite naciski, jak na przykład kłamstwo o CO2.

Bogata Anglia rozpocznie budowę jak tylko znajdzie się ktoś, kto do tego interesu będzie systematycznie dopłacał.  J.B. ]

za:  http://www.wnp.pl/wiadomosci/262286.html%7D

PGE EJ1: pięciu chętnych do budowy elektrowni jądrowej

Jest pięciu chętnych do uczestnictwa w postępowaniu zintegrowanym, które ma wyłonić dostawcę technologii dla pierwszej polskiej elektrowni jądrowej – poinformował w piątek prezes spółki PGE EJ1 Jacek Cichosz.

Jak dodał są to „kluczowi gracze” rynku jądrowego. Chodzi o GE-Hitachi Nuclear Energy Americas LLC, Korea Electric Power Corporation, SNC-Lavalin Nuclear Inc. Westinghouse Electric Company LLC. Electricite de France/Areva.

Postępowanie zintegrowane, to rodzaj złożonego przetargu, w którym ma być wyłonione konsorcjum firm, które będzie odpowiedzialne m.in. za wybór technologii, budowę, uruchomienie i finansowanie budowy elektrowni. Uruchomienie, przeprowadzenie i rozstrzygnięcie tego postępowania to jedno z zadań PGE EJ1, spółki celowej odpowiedzialnej za budowę pierwszej polskiej elektrowni atomowej. Cichosz potwierdził, że postępowanie to spółka chce rozpocząć do końca br.

„Zakończyliśmy dialog wstępny z konsorcjami potencjalnie zainteresowanymi udziałem w postępowaniu zintegrowanym; otrzymaliśmy pięć deklaracji” – podkreślił. Jak dodał, nie jest znany pełny skład tych konsorcjów, bo „będzie on deklarowany w trakcie formalnego postępowania i składania wniosków kwalifikacyjnych”. Zaznaczył, że dzisiaj możemy mówić o „liderach konsorcjów, dostawców technologii”. Cichosz dodał, że etap kwalifikacji ma się zakończyć w połowie przyszłego roku. Ostateczna decyzja o tym, kto wybuduje pierwszą polską elektrownię jądrową zapadnie w 2019 r., wraz z rozstrzygnięciem postępowania zintegrowanego.

Cichosz odniósł się do informacji, jakie na początku tygodnia pojawiły się w niektórych chińskich mediach, że przy okazji szczytu gospodarczego szesnastu krajów Europy Środkowo-Wschodniej i Chin „16+1” mogą być podpisane umowy ws. finansowania i budowy polskiej elektrowni jądrowej.

We wtorek w Suzhou odniósł się do nich prezydencki minister Krzysztof Szczerski. Jak mówił, w Pekinie nie będzie porozumienia ws. nuklearnej technologii w Polsce; Chiny promują taką koncepcję, ale jeśli kiedykolwiek jest ona do zrealizowania, to w dalekiej przyszłości – zapowiedział.

„Z punktu widzenia doświadczenia, z punktu widzenia regulatora, nie chcemy być pierwszym – poza Chinami – krajem na świecie, który miałby przechodzić przez licencjonowanie technologii chińskiej” – podkreślił szef PGE EJ1.

Jak powiedział, z perspektywy PGE EJ1 i krajowego dozoru jądrowego, należy rozważyć te technologie, które istnieją, są eksploatowane czy też te, które są budowane. „To oznacza, że mają zezwolenia dozorów jądrowych na budowę i wykonane analizy bezpieczeństwa” – podkreślił Cichosz.

Nie wykluczył jednak, że chińskie instytucje mogłyby być zaangażowane w finansowanie przedsięwzięcia. „Jeśli chodzi o zaangażowanie finansowe, to nie wykluczamy takiego scenariusza” – powiedział.

Spółka PGE EJ 1 to spółka celowa, odpowiedzialna za przygotowanie i wybudowanie elektrowni jądrowej o mocy ok.3000 MW. W 2014 roku PGE podpisała z Tauronem, Eneą i KGHM umowę w sprawie objęcia przez te firmy łącznie 30 proc. udziałów w spółce celowej PGE EJ1.

Spółka prowadzi badania i analizy na trzech potencjalnych lokalizacjach: „Choczewo” i „Lubiatowo-Kopalino” (gmina Choczewo) oraz lokalizacji „Żarnowiec” (gminy Gniewino i Krokowa); wszystkie znajdują się w województwie pomorskim. Wg harmonogramu pierwszy prąd z elektrowni popłynąć ma 2025 r.