Z równie niechętną oceną autora książki co Złoty Świt, spotkała się też portugalska dyktatur. Trwała ona od 1926 do 1974 roku, i była wspierana przez USA, NATO i RFN. Pomimo rewolucji stara oligarchia odbudowała swoją pozycje dzięki wsparciu RFN, w tym i niemieckiej socjaldemokracji.

Autor książki winą za imigracje z biednych krajów do krajów bogatych obarcza globalizacje gospodarki. Koncerny by eksploatować gospodarkę wspierają krwawy terror afrykańskich dyktatorów. Przykładem tego jest między innymi Angola, jeden z najbiedniejszych krajów na świecie. na którym pasożytuje „niemiecka” finansjera (wg autora tylko 7% akcji niemieckich przedsiębiorstw należy do Niemców, a 48% do Brytyjczyków, 29% do amerykanów i 19% do przedstawicieli innych zachodnich krajów). Przekleństwem Angoli są bogate złoża diamentów i ropy, eksploatowany są przez zachodnie koncerny – zachodnie koncerny by chronić swoje interesy chronią autorytarne rządy, wspierają korupcje i fałszowanie wyborów.

Na zadłużaniu krajów południowej Europy korzystała zachodnioeuropejska finansjera. Politycy wszystkich opcji w nagrodę za zadłużanie swoich krajów, dostają intratne posady w korporacjach. Zadłużenie krajów Europy południowej było efektem niegospodarności rządzących, czyli transferu środków publicznych do prywatnych kieszeni. Niegospodarności towarzyszyło ograniczanie wydatków socjalnych. Grecja by spłacać swoje długi wyprzedała własność państwową (ziemie, złoża, infrastrukturę) za ułamek jej wartości.

Wraz ze wzrostem świadomości społecznej o wyzysku ze strony korporacji i finansjery, w wielu krajach Unii Europejskiej rozpoczęto prace nad uznaniem protestów społecznych za akty terroru. Pacyfikacji protestów społecznych mają służyć, zdaniem autora książki, Europejskie Siły Żandarmerii (Eurogendfor EGF) Działą ją one we Francji, Włoszech, Hiszpanii, Portugalii, Holandii. O członkostwo w ich szeregach stara się Polska i Litwa, a Turcja jest obserwatorem.

Zdaniem autora książki „wszystkie zajęte przez” Eurogendfor „budynki i tereny pozostają niedostępne nawet dla organów państwowych”. „Eurogendfor to policja, policja kryminalna, wojsko i służby specjalne w jednym, i na dodatek nie podlegające kontroli parlamentu” Kompetencje Eurogendfor „są właściwie nieograniczone”. Eurogendfor działa zgodnie z decyzją Unii Europejskiej, ma wszelkie uprawnienia policyjne, wojskowe i wywiadowcze.

Pacyfikacji niezadowolenia społecznego w Europie ma służyć też „Inteligentny system informacyjny wspierający obserwację, wyszukiwanie i detekcję dla celów bezpieczeństwa obywateli w środowisku miejskim – Indect”. Służy on wszystkim służbom w Europie, integrując wszelkie bazy danych, wszelkie kamery monitoringu, systemy identyfikatorów biometrycznych, dronów i systemów sensorycznych.

Jan Bodakowski

Cichy pucz - Jürgen Roth o tym jak globaliści likwidują demokracje i szerzą nędze w Europie i na świecie