Polecamy rozmowę między prof. Andrzejem Zybertowiczem, a pracownicą „Gazety Wyborczej” Dominiką Wielowieyską, znaną z wyjątkowo propagandowego nastawianie i lewicowych, a nawet mocno lewicowych poglądów.
Generalnie styl pracy Wielowieyskiej – zarówno w Radiu TOK, jak i „GW” – jest taki sam. Redaktorka narzuca niewygodne dla gościa tematy, a jeśli jemu udaje się wybrnąć z sytuacji raz, czy drugi, wchodzi w sfery w których jej gość może być słaby.
Taktyka jest jedna – upokorzyć przeciwnika.
W przypadku prof. Zybertowicza, który jest społecznym doradcą prezydenta Andrzeja Dudy ds. obronności, nie jest łatwo o sprowokowanie, bądź wytrącenie go z równowagi. Wręcz przeciwnie. Zybertowicz jest oazą spokoju, a jednocześnie kopalnią wiedzy w zakresie socjologii i manipulacji.
Zwódźcie uwagę, że Wielowieyska jest poddenerwowana, gdyż prof. Zybertowicz zagina ją wiedzą socjologiczną i podważa wiarygodność źródeł prasowych – gazety którą redaktorka reprezentuje. Dodatkowo gdy Wielowieyska próbuje zejść na temat Trybunału Konstytucyjnego, jej gość wyraźnie podkreśla, że nie jest to jego dziedzina.
Warto również zauważyć, że rozmowa to swoisty ping-pong. Gdy Wielowieyskiej nie udało się uderzyć złym Kaczyńskim, albo niezadowolonym lektoratem, to z miejsca zadawała inne, przygotowane wcześniej trudne pytania, bowiem widać, że nie wymyślała ich, jej pytania nie są naturalne, lecz wyuczone.
Prof. Zybertowicz pokazał jak z wielką gracją masakrować rywali. Tak – rywali w tym przypadku.
obalamyglupote.pl
zobacz też:
https://www.youtube.com/watch?v=5BNa6Piz04I
https://www.youtube.com/watch?v=5BNa6Piz04I