[ Jak się okazuje szwedzka policja potrafi działać odważnie i szybko. J.B. ]
za: http://wirtualnapolonia.com/2016/01/25/dania-zamiescila-zdjecie-w-sieci-przyszla-policja/
Dunka Stinna S. Goldbach chcąc poruszyć kwestię bezpieczeństwa kobiet w swoim kraju, zamieściła na Facebooku zdjęcie, na którym jest elegancko ubrana i właśnie zamierza wyjść wieczorem na ulice Kopenhagi. Z jej torebki wystaje coś, co wygląda na gaz pieprzowy i atrapę broni. Wraz ze zdjęciem opublikowała krótki tekst, gdzie wyjaśnia powód swojego strachu przed nocnym życiem Kopenhagi. Między innymi pisze:
„Nie zamierzam być kolejną kobietą, na którą napadnięto w dużym europejskim mieście, podczas gdy umundurowani policjanci bezsilnie tylko na to patrzą”.
Nazajutrz do jej drzwi zapukała policja.
— Mieli ze sobą nakaz rewizji i pytali oczywiście o to, co w ich mniemaniu było pistoletem. Atrapa niestety nie należała do mnie, ja ją tylko pożyczyłam i zdążyłam zwrócić właścicielowi. Ale gaz pieprzowy zabrali — opowiada Stinna S. Goldbach, która teraz musi zapłacić grzywnę do 3 000 koron duńskich.
— Moją przyjaciółkę otoczyła kiedyś grupa mężczyzn, obrażali ją. Innej mojej przyjaciółce grożono nożem na stacji kolejowej w Kopenhadze. Miała przy sobie gaz pieprzowy, którego użyła i dzięki temu zdołała uciec. Nie miała jednak odwagi zgłosić tego na policję, ponieważ użyła gazu — mówi Stinna S. Goldbach.
Opracowano na podstawie expressen.se
