Tego jeszcze w tej kadencji nikt nie stosował! Prokuratura wydała nakaz przeszukania w mieszkaniu autora prześmiewczego filmu o prezydencie Andrzeju Dudzie. Problem w tym, że nikt w Kancelarii Prezydenta filmu nie uważa a obraźliwy, a ministerstwo sprawiedliwością o niczym nie wiedziało!
Wiedziała natomiast – chyba jako pierwsza – „Gazeta Wyborcza”:
– Znieważyć głowę państwa miał film „Pijany Andrzej Duda kradnie kwiaty spod pomnika Romana Dmowskiego!”. Do mieszkania młodego internauty z Nowego Sącza weszła policja. Przeszukała mieszkanie i zabrała komputer — pisze „Wyborcza”.
Film do serwisu YouTube wrzucił „Zabawny Kuc” 11 listopada ubiegłego roku. Nagranie pokazuje prezydenta składającego kwiaty, jednak jest puszczone od tyłu…
– Postępowanie zostało wszczęte w wyniku zawiadomienia złożonego przez osobę prywatną. We wtorek zapadła decyzja o wszczęciu śledztwa — mówi gazecie prokurator rejonowy Waldemar Starzak.
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki na specjalnie zwołanej w tej sprawie konferencji, powiedział, że resort będzie domagał się wyjaśnień w tej sprawie, bowiem nie zachodzą przesłanki do podjęcia tak stanowczych działań przez śledczych.– Tak działa ta „niezależna prokuratura” –stworzona przez PO, a kierowana przez Andrzeja Seremeta – powiedział Jaki.
I dodał:
– Uważamy, że wolność w internecie i wolność jako wartość ma absolutnie fundamentalne znaczenie. Żądamy wyjaśnień od Seremeta, jak mogło do takiej sytuacji dojść. Jeśli będziemy godzili się na takie sytuacje, zgodzimy się na państwo, które działa w sposób opresyjny – mówił wiceminister.
Do czego system jeszcze się posunie?