-
„Stan oblężenia”. Włoska gazeta pisze o skutkach masowego napływu imigrantów
[Trudno cokolwiek dodać do tej informacji. Pytań o przyczynę już nikt nie zadaje. Na przeciwdziałanie jest za późno? J.B.] © Tatif/Wostok Press / Maxppp France / FORUM Dziesiątki tysięcy przybyszów od początku roku, „uchodźcy” znikający z ośrodków czasowego pobytu, strach i protesty mieszkańców oraz władz lokalnych – taki obraz Włoch wyczytać można z niedzielnego artykułu…
-
T. Marczak: W przededniu międzynarodowej konferencji państw Trójmorza, kilka aktualnych myśli i refleksji
-
Zbigniew Ziobro perfekcyjnie WYPUNKTOWAŁ TOTALNĄ OPOZYCJĘ!
-
Syryjski biskup odwiedził Polskę i wygłosił bardzo niepopularne opinie. Mówi o prawdziwych powodach, dlaczego Niemcy ściągają imigrantów, kim są naprawdę uchodźcy i dlaczego ci, którzy najgłośniej krzyczą o pomocy, tak naprawdę szkodzą Syrii
2017/07 Bp Antoine Chbeir, ordynariusz diecezji Latakia w Syrii, odwiedził Polskę, gdzie gościł między innymi w studiu Telewizji Trwam. Wygłosił kilka opinii, które są skrajnie różne od tych, które padają z ust niektórych polskich hierarchów. Biskup odniósł się do prawdziwego powodu, dla którego Niemcy zapraszają tak ogromną rzeszę imigrantów.
-
Prasa: niemiecki budżet zarobił na pomocy dla Grecji 1,34 mld euro
© ORESTIS PANAGIOTOU Vote NO campaign posters on Greeks bailout referendum Budżet Niemiec na kredytach i pożyczkach dla Grecji w ramach programu pomocowego zarobił na czysto 1,34 mld euro – poinformował w środę dziennik „Sueddeutsche Zeitung”. Politycy Zielonych uważają, że ze względów moralnych zysk powinien zostać zwrócony Grecji.
-
Co robić z prawicowymi rodzicami i ich dziećmi, czyli walka z faszyzmem w niemieckich przedszkolach. „Takie dzieci ciężko odróżnić od innych”
Aleksandra Rybińska Niebezpieczne blond dzieci / autor: Baby und Familie/screenshot Wydawało mi się, że już niemal wszystko przeczytałam z bogatej twórczości miłośników społeczeństwa wielokulturowego, dzielnych wojowników na froncie walki o bardziej postępowe, sprawiedliwe i kolorowe jutro. Aż jeden z czytelników przesłał mi wydanie niemieckiego miesięcznika „Baby und Familie” (Dziecko i Rodzina) z lutego 2016 r.