Tag: Bruksela

  • Po zamachach w Brukseli – komentarz Łukasza Warzechy

    Oj Łukasz, Łukasz! Kto Ty jesteś?

  • Demonstracja KOD w Brukseli. „Protestujących znam osobiście. To unijni urzędnicy”

    za:http://niezalezna.pl/75123-demonstracja-kod-w-brukseli-protestujacych-znam-osobiscie-unijni-urzednicy foto: print screen, polsatnews.pl Kto brał dziś udział w demonstracji Komitetu Obrony Demokracji w Brukseli? Brak wolności słowa i łamanie praw obywatelskich zaniepokoiło… unijnych urzędników. Mimochodem „wsypała” ich dziennikarka Polsat News.

  • Dziękujemy za brukselską debatę o Polsce Piątek

    [Krótkie wyliczenie różnic pomiędzy demokracją, a „demokracją unijną”. Dobrze jest wiedzieć jakie są nasze zalety. J.B.] za:http://naszdziennik.pl/polska-kraj/150267,dziekujemy-za-brukselska-debate-o-polsce.html,  I żeby nikomu nie przyszło do głowy odwołanie tej debaty, bo gdzie, jak nie tam, będzie lepsza okazja, by powiedzieć, że: 1) Demokratyczne wybory w Polsce nie zostały zlikwidowane, niedawno się odbyły. 2) Demonstracje antyrządowe nie są zabronione,…

  • Polnische Frage im EU. Zum „Endlösung”?

    za:  http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=17002&Itemid=119 Pozycyjna wojna o inwestyturę Stanisław Michalkiewicz http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3541 Nie jest dobrze. Jest gorzej, niż mogłoby się jeszcze kilka dni temu wydawać. Po pierwsze – Czerwoni, czyli socjaliści, do spółki z Zielonymi (kolor czerwony zmieszany z zielonym daje Brunatny) przeforsowali decyzję, że 19 stycznia Parlament Europejski jednak zajmie się rozwiązaniem „kwestii polskiej” (polnische Frage). Czy…

  • Casus Via Carpatia na tle

    Najpierw tło. Szlaki komunikacyjne pokazują czy dany kraj jest zarządzany sensownie i we własnym interesie, czy jako podporządkowany interesom innych tylko wykorzystywany. Nie wnikając w szczegóły można przytoczyć kilka całkiem podstawowych tez. Dobrze jest mieć dostęp do morza, sprawne porty i dobrą komunikację z nimi całego kraju. To jedna z podstaw suwerenności, bo można wtedy…