-
To się dzieje w Polsce! Niemiecka firma do pracowników z Mielca: „Albo pracujecie za grosze po 12 godzin, albo bierzemy Ukraińców”.
[ Polskie władze dały im przywileje, to i mogą je odebrać? J.B.] W piątek rano pracownicy mieleckiej firmy Kirchoff Automotive Polska, mieszczącej się w Specjalnej Strefie Ekonomicznej, przystąpili do strajku. Domagali się polepszenia warunków pracy. Dyrekcja postawiła ultimatum: jeśli nie wrócicie do pracy w ciągu 24 godzin, na wasze miejsce przyjdą Ukraińcy.