-
Witano nas chlebem i solą
za: https://marucha.wordpress.com/2016/05/19/witano-nas-chlebem-i-sola/ „Przejeżdżaliśmy przez Słowację, Czechy, Austrię i Niemcy. Po drodze setki motocyklistów dołączało do kolumny, by razem z nami przemierzać trasę. Przez wszystkie te kraje towarzyszyła nam także policyjna eskorta. W Niemczech zablokowano nawet autostrady, byśmy mogli gładko i bez problemu przejechać” – mówi Sylwia Andruszkiewicz, uczestniczka Rajdu „Drogi zwycięstwa”. Na licznych fotografiach i…