-
Rozbójniczaki. Na straży „wagin” i „macic”.
z:http://www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=3757 Stanisław Michalkiewicz Felieton • tygodnik „Najwyższy Czas!” • 7 października 2016 Wreszcie trzecie pokolenie polskojęzycznej wspólnoty rozbójniczej złapało wiatr w żagle, a ściślej – pozyskało sobie mięcho armatnie, przy pomocy którego będzie mogło otworzyć sobie kolejny okres dobrego fartu. Pierwszy okres dobrego fartu pierwsze pokolenie wspomnianej wspólnoty miało w latach 40-tych. Wspomina o tym…