
Pod hasłami o ochronie przyrody, o tym, że ten świat, nie możemy go zniszczyć, musimy go zostawić dla następnych pokoleń i tak dalej, to pod tym wszystkim kryła się po prostu wojna prowadzona przeciwko zachodniemu światu przez Moskwę – mówił Rafał Ziemkiewicz w programie „Świat Rolnika Biznes”.
– Tzw. „ekologiczne ruchy”, one mają bardzo parszywą tradycję, bo przypomnę, że (to dzisiaj nie jest tajemnicą) w Zachodniej Europie takie ruchy były zakładane przez KGB. To była metoda rozbijania świata zachodniego przez Sowietów, zwłaszcza w Niemczech, gdzie stoczyły Sowiety batalię, wygraną zresztą, o to, by nie dopuścić do powstania elektrowni atomowych. We Francji się nie udało, powstały elektrownie atomowe. Natomiast w Niemczech zorganizowano partię Zielonych. Wielkie protesty, ogłupione społeczeństwo wymogło na swoich władzach, że elektrowni atomowych nie będzie, a na tym Sowietom zależało bardzo. Właśnie dlatego dzisiaj Niemcy są bardzo uzależnione od gazu rosyjskiego. I tak naprawdę o to chodziło. Wystarczy, że spojrzymy na Nord Stream, który płynie pod Bałtykiem, to przypomnijmy sobie, że to właśnie pod hasłami pięknie brzmiącymi (ale umówmy się, bolszewizm też miał pięknie brzmiące hasła i hitleryzm też miał same piękne i wzniosłe hasła i wszystkie takie „izmy” mają piękne, wzniosłe hasła zawsze), a pod tymi hasłami o ochronie przyrody, o tym, że ten świat, nie możemy go zniszczyć, musimy go zostawić dla następnych pokoleń i tak dalej, to pod tym wszystkim kryła się po prostu wojna prowadzona przeciwko zachodniemu światu przez Moskwę
– tłumaczył gość portalu Świat Rolnika.
– Najbardziej prekursorskim państwem, jeśli chodzi o ochronę tzw. praw zwierząt, nie lubię tego określenia, to jest też manipulacja, zwierzę nie jest człowiekiem, więc praw mieć nie może, ale powiedzmy ochronę humanitarnego, łagodnego traktowania zwierząt i unikania ich cierpień, to absolutnym prekursorem w tym była III Rzesza hitlerowska. W trzydziestych latach oni stworzyli ustawę o ochronie zwierząt, która pięknie regulowała to, że jak się bydło transportuje, to co jakiś określony czas ono musi wyjść z tego wagonu, jakie ma mieć warunki, jakiej wielkości boksy, jak często podawać świeżą wodę, paszę, jak często ma być spod nich nawóz wymiatany. To było wszystko bardzo uregulowane, z troską, przez tych samych ludzi, którzy zaplanowali Holokaust. (…) Taka chora miłość do przyrody, którą w tych tzw. ekologicznych ideologiach widać, jest dość częstym przejawem takiego rozszczepienia osobowości, czyli wymyślamy sobie coś, gdzie uznajemy pewne zasady, a w innym miejscu ideolo nam powiada: nie, nie trzeba
– podkreślił Rafał Ziemkiewicz.
swiatrolnika.info/Fot. swiatrolnika.info
Jedna odpowiedź do “Ruchy ekologiczne mają parszywą historię. W Europie Zachodniej były zakładane przez KGB”
Jak przystało na ” inteligenta w 3 pokoleniu, a chłopa w pierwszym ( i to niepełnym bo poprzez aktualną partnerkę życiową) przystało, pan Ziemkiewicz nie był łaskaw wymienić innych zawodników biorących udział w tej grze.
Ot, chocby taki ruch ekologiczny, rodem z Ameryki Pół., Grenpeace
Oni o sobie piszą tak:
„Ruch organizacji społecznych na Zachodzie
Ruch organizacji społecznych, w tym Greenpeace, wywodzi się z amerykańskiego ruchu praw obywatelskich i ruchu kwakrów. Ruchy te stosowały nieposłuszeństwo obywatelskie jako środek protestu: użycie działania bez przemocy wobec władzy.
Greenpeace nigdy się nie ukrywa, bierze na siebie konsekwencje własnych działań na rzecz zmiany społeczeństwa.
(…)
Andreas Bernstoff,
Toxic Trade Campaigner,
Greenpeace Niemcy ”
Panu Ziemkiewiczowi, kolejnemu tropicielowi „długich łap Putina” polecam:
http://www.zb.eco.pl/bzb/33/skad_gp.htm
I jeszcze jedno. Pan Rafał mówi:
Najbardziej prekursorskim państwem, jeśli chodzi o ochronę tzw. praw zwierząt (…) łagodnego traktowania zwierząt i unikania ich cierpień, to absolutnym prekursorem w tym była III Rzesza hitlerowska.
Jak widać nasi rządzący mają znakomitych prekursorów:-)
Zakaz trzymania psów na łańcuchach, hodowli zwierząt futerkowych, wykorzystywania czworonogów w cyrkach, a także podwyższenie kar za znęcanie się nad zwierzętami – to część elementów ustawy, którą przygotował Parlamentarny Zespół Przyjaciół Zwierząt.
– W naszym kraju dzieją się rzeczy barbarzyńskie, a niektórzy z zewnątrz traktują Polskę jako kraj, gdzie wszystko można, chociaż w ich krajach tego nie można.
Trzeba z tym skończyć – podkreślał Kaczyński”
Jak powiadają nasze gejzery intelektu sejmowego
-Polska nie może być miejscem, w którym lokuje się biznes zakazany w innych krajach, przykładowo: hodowlę zwierząt futerkowych
Wypada więc zapytać
– czy Polska musiała zgodzić się na nieludzki ubój zwany rytualnym??
Dostosowanie do unijnych regulacji – tak Ministerstwo Rolnictwa uzasadnia nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. W piątek opublikowało jej projekt.
Nowelizacja odwołuje się do rozporządzenia Rady nr 1099/2009. – Rozporządzenie nakazuje ogłuszać zwierzęta przed śmiercią, pozwala jednak na odstępstwa w razie przeprowadzania uboju zgodnego z obrzędami religijnymi – tłumaczy Katarzyna Topczewska, adwokat specjalizujący się w tematyce prawnej ochrony zwierząt. – Z projektu nowelizacji wynika, że taki rytualny ubój będzie w Polsce dozwolony, niestety, nie wprowadza żadnych szczegółowych zasad jego dokonywania. To otwarcie furtki do nadużyć – dodaje ekspertka.
http://www.rp.pl/Prawo-i-Sprawiedliwosc/301259848-PiS-zakaze-trzymania-psow-na-lancuchach.html#ap-2
http://www.rp.pl/Ochrona-srodowiska/303149963-Uboj-rytualny-dozwolony.html
I co na to pan Ziemkiewicz, od niedawna właściciel krów, kuuuni i innych futerkowych, hę?!